fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Centrum zakupów dla sądownictwa

Fotorzepa, Wiktor Andrzej wa Wiktor Andrzej
Prezesi sądów skarżą się na centralne zakupy. Minister sprawiedliwości ma interweniować.
W piątek głos w sprawie Centrum Zakupów dla Sądownictwa  zabrała Krajowa Rada Sądownictwa. Wszystkie uwagi – jak brzmi jej stanowisko – które przyjęła, zostaną przekazane ministrowi sprawiedliwości ?z prośbą o ustosunkowanie się do nich  i o wyeliminowanie problemów towarzyszących zakupom zapewniającym prawidłowe funkcjonowanie sądów ?w Polsce.
Wszystko zaczęło się od informacji prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie. Powiadomił on KRS o trudnościach, jakich przysparzają centralne zakupy.
Od dawna mówili o nich również inni prezesi sądów. Do KRS wpłynęły pisma od prezesów wszystkich sądów apelacyjnych. O ich przesłanie KRS poprosiła w marcu tego roku.
W sumie do Rady skierowano ponad 100 stron uwag. Większość się powtarza, co świadczy o tym, że wszystkie sądy mają podobne kłopoty.
Narzekają przede wszystkim na złą jakość materiałów biurowych czy brak ciągłości w zawieraniu kolejnych umów. Bywało, że ?w sądach brakowało papieru czy tonerów. Wśród plusów pojawiają się dwa: niższe koszty energii i paliw.
Ministerstwo Sprawiedliwości do tej pory nie myślało o reformowaniu sposobu zakupów. Jego zdaniem liczą się oszczędności. A te wyliczyło na prawie 100 mln zł.
Centrum powstało w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Wcześniej zakupy ?w sądownictwie realizowane były niezależnie przez każdy z 367 sądów, a jednorazowo – w wybranych kategoriach centralnie. Zajmowały się nimi wyspecjalizowane komórki działające ?w każdym z sądów. Zakupy kosztowały więcej, ponieważ ceny jednostkowe na wybrany asortyment są mało  konkurencyjne. W ich wyniku powstawały także często nadmierne i niepotrzebne zapasy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA