fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Długi: zlikwidowany szpital nie zapłaci

Prawa wierzyciela wynikają wyłącznie ze stosunku cywilnoprawnego, a nie z prawa administracyjnego
www.sxc.hu
Sądowe nakazy zapłaty długów przez zlikwidowany szpital nie uprawniają ?do zaskarżenia uchwały ?o przedłużeniu terminu zakończenia likwidacji.
Prawa wierzyciela wynikają wyłącznie ze stosunku cywilnoprawnego, a nie z prawa administracyjnego – stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt: II OSK 87/13).
Uchwałą z 25 lipca 2007 r. Rada Powiatu Gorzowskiego postawiła w stan likwidacji Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Kostrzynie n. Odrą. O jego stumilionowych długach było głośno w całej Polsce. Konto szpitala i sprzęt medyczny zostały zajęte przez komornika. Program restrukturyzacji, uruchomiony w 2006 r., zakończył się fiaskiem. Początek likwidacji ustalono na 26 lipca 2007 r., jej zakończenie na 31 grudnia 2010 r. W 2008 r. SP ZOZ w Kostrzynie n. Odrą zastał wykreślony z rejestru zakładów leczniczych i z Krajowego Rejestru Sądowego. Zaczął natomiast funkcjonować Nowy Szpital, należący do Grupy Nowy Szpital.
Zgodnie z art. 60 ust. 6 obowiązującej wtedy ustawy o zakładach opieki zdrowotnej zobowiązania i należności po likwidacji ZOZ stają się zobowiązaniami Skarbu Państwa lub właściwej jednostki samorządu. Przejęcie wszystkich zobowiązań zlikwidowanego szpitala miało nastąpić po zakończeniu procesu likwidacyjnego. Długi zlikwidowanego ZOZ przewyższały jednak wielokrotnie budżet powiatu. Toteż w 2010 r. termin zakończenia likwidacji został przedłużony do 31 grudnia 2010 r., a następnie, uchwałą z 2011 r. – do 31 grudnia 2017 r.
Oburzyło to Włodzimierza B., wierzyciela zlikwidowanego ZOZ. Dysponując sądowymi nakazami zapłaty, zaskarżył uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp.
WSA stwierdził, że wierzyciel upadającego zakładu opieki zdrowotnej ma wprawdzie roszczenia cywilnoprawne, ale nie ma interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały do sądu administracyjnego. Dlatego skargę oddalił.
W skardze kasacyjnej Włodzimierz B. zarzucił, że sąd nie ustosunkował się do nieograniczonego przedłużania terminu zakończenia likwidacji szpitala, co uniemożliwia dochodzenie zasądzonych roszczeń. Narusza to konstytucję i konwencję praw człowieka. Przedstawiciel Rady Powiatu przypominał natomiast podczas rozprawy kasacyjnej w NSA, że nie ma przepisu, który by zakazywał przedłużenia terminu likwidacji.
NSA uznał uchwałę przedłużającą termin zakończenia czynności likwidacyjnych za podjętą zgodnie z prawem. Sędzia Małgorzata Masternak-Kubiak powiedziała, że chociaż można zrozumieć wierzycieli, WSA prawidłowo stwierdził, iż Włodzimierz B. nie ma interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały. Jego żądanie wynika z interesu faktycznego i stosunku cywilnoprawnego, a nie z prawa administracyjnego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA