fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Firmy urosły w ciągu dekady

Fotorzepa, Tomasz Jodłowski TJ Tomasz Jodłowski
Przychody 500 największych polskich przedsiębiorstw wzrosły łącznie o ponad 80 proc.
Wpływ obecności Polski w UE widać po tym, jak w ciągu dziesięciu lat rozwinęły się firmy obecne na publikowanej przez „Rz" Liście 500. Choć w tym okresie światową gospodarkę dotknął poważny kryzys, którego skutki widoczne są do dziś, wyraźnie zwiększył się eksport, nakłady inwestycyjne i przychody liderów polskiej gospodarki. Mocno zwiększyła się też wartość firm. To w dużej części zasługa obecności w Unii Europejskiej.

Duże zmiany

O ponad 80 proc. wzrosły przychody 500 największych firm w Polsce. W 2013 r. firmy wypracowały zysk na poziome 54 mld zł, o prawie 10 mld zł więcej niż w 2004 r. Przełożyło się to na wysokość zapłaconego podatku dochodowego. W 2013 r. do Skarbu Państwa wpłynęło ponad 12 mld zł wobec 9,3 mld zł w 2004 r.
Z 92 do 160 mld zł wzrosła wartość eksportu, którą wykazywały firmy na naszych listach. Ale ich udział w eksporcie z Polski zmniejszył się z 33,8 proc. do 25 proc. Nakłady inwestycyjne (56 mld zł w 2013 r.) wzrosły prawie dwukrotnie wobec wykazanych w 2004 r. A zatrudnienie w 500 największych firmach zwiększyło się o 46 tys. osób.
Na obecnej Liście 500 jest około połowy firm, które znajdowały się na liście opublikowanej w 2004 r. Jest to efekt zarówno konsolidacji branż, jak i prywatyzacji spółek państwowych. W tegorocznym zestawieniu jest mniej o 82 spółki państwowe niż dziesięć lat temu. Przybyło 57 prywatnych firm polskich i 23 zagraniczne.
W ciągu dziesięciu lat największe zmiany nastąpiły w branży elektroenergetycznej. W wyniku konsolidacji część elektrowni i kopalni została włączona najpierw w skład spółki BOT Górnictwo i Energetyka, a następnie do powstałej w 2007 roku Polskiej Grupy Energetycznej. Obecnie Grupa Kapitałowa PGE jest czwartą firmą w Polsce.
Pod koniec 2006 r. powstał kolejny holding: Tauron Polska Energia. W skład grupy wszedł m.in. Południowy Koncern Węglowy, Tauron Wytwarzanie – w strukturach którego znajduje się siedem elektrowni i jedna elektrociepłownia – oraz Tauron Ekoenergia skupiający 35 elektrowni wodnych. Tauron jest siódmy na Liście 500.
Największy skok w zestawieniu w ciągu dziesięciu lat zanotowała firma Pelion. W 2004 r. Polska Grupa Farmaceutyczna (dawna nazwa) zajmowała 433. pozycję, z przychodami 362 mln zł, obecnie jej przychody to 7,3 mld zł, co daje 29. pozycję. Prawie dwukrotnie wzrosła wartość Polpharmy. Dzięki konsolidacji (przejęcie Polfy Pabianice) pojawił się duży gracz w postaci Grupy Adamed.
Z listy zniknął między innymi Gant Polska, przejęty przez sieć Real, oraz Thomson Multimedia, który zaprzestał produkcji kineskopów.
Od ponad dziesięciu lat liderem listy jest PKN Orlen i trudno liczyć, że którakolwiek z firm osiągnie podobne jak on przychody – ponad 110 mld zł.
Przez dziesięć lat wartość firm z Listy 500 wzrosła o ponad 70 proc., przekraczając w 2013 r. 1 bilion złotych. W tym czasie wartość PKB w ujęciu nominalnym wzrosła o 76 proc. Największe zmiany zaszły w branży farmaceutycznej. Dziesięć lat temu firmy z tego sektora były warte mniej niż 3,5 mld zł, co stanowiło 0,6 proc. wartości wszystkich z Listy 500. Obecnie to ponad 20 mld zł, a ich udział przekracza 2 proc. Istotny wzrost wartości zanotowały też spółki z branży motoryzacyjnej (370 proc.). Otwarcie rynków unijnych pomogło firmom handlowym i spożywczym. Z naszych szacunków wynika, że wartość firm handlowych wzrosła ponadtrzykrotnie, a spożywczych się podwoiła.

Państwowe wciąż silne

Przez dziesięć lat niewiele zmieniła się struktura właścicielska największych firm. Podobnie jak przed dekadą dominują spółki z kapitałem zagranicznym (ponad połowa). Najmniej jest państwowych, ale ich wartość sięga 31 proc. całości (36 proc. przed dekadą). Polski biznes reprezentowany jest obecnie przez 191 firm. Są to z reguły podmioty średniej wielkości, działające w najbardziej tradycyjnych branżach. Średnia wartość spółki z rodzimym kapitałem wynosi około 370 mln zł (250 mln zł dziesięć lat temu).
Warto przy tym zwrócić uwagę, że w ciągu tych dziesięciu lat wartość polskich firm prywatnych wzrosła najmocniej, bo o ponad 80 proc. Spółki z kapitałem zagranicznym podrożały o 70 proc., a przedsiębiorstwa państwowe o ponad 60 proc.
To, że struktura własności przez lata się nie zmienia, oznacza, że przemiany, jakie zaszły na początku transformacji, na trwałe wpisały się w polski biznes. Państwo, łatając budżet, sprzedało wprawdzie kilka lat temu pakiety akcji kilku spółek, ale wciąż sprawuje nad nimi kontrolę. Tak jest w sektorze paliwowym, energetycznym i chemicznym.
Gdy Michał Sołowow, jeden z najbogatszych prywatnych przedsiębiorców w Polsce, kontrolujący m.in. Synthos, ogłosił wezwanie na Puławy, pojawiła się koncepcja konsolidacji chemii wokół spółek kontrolowanych przez państwo. W efekcie Puławy zostały przejęte przez Azoty Tarnów. Również przejęcie przez Zygmunta Solorza-Żaka Polkomtelu, choć była to jedna z największych transakcji dziesięciolecia, niewiele w tym względzie zmieniło.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA