fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Konsumenta nie można dyskryminować

Obecnie trwają prace nad nowelizacją ustawy antydyskryminacyjnej mające za zadanie jeszcze bardziej wzmocnić ochronę przed dyskryminacją.
Fotorzepa, Przemek Wierzchowski
Przedsiębiorca nie ma prawa dyskryminować na przykład potencjalnego najemcy ze względu na jego narodowość czy światopogląd.
Wyjazd majowy często wiąże się z wynajmem kwatery bądź apartamentu, czyli nieruchomości, oraz z korzystaniem ?z szeregu innych usług. Warto, aby przedsiębiorcy i konsumenci mieli świadomość  obowiązków i praw związanych ?z zawieraniem umowy najmu, podróżą oraz innymi dobrami i usługami publicznie dostępnymi. Ustawa antydyskryminacyjna obowiązująca w Polsce zakazuje bowiem nierównego traktowania w zakresie dostępu do towarów i usług publicznie dostępnych oraz ich dostarczania >patrz ramka.

Przede wszystkim równe traktowanie

Celem ustawy antydyskryminacyjnej jest zapewnienie równego traktowania, przeciwdziałanie lub zwalczanie dyskryminacji, w szczególności ze względu na rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, płeć, wyznanie lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną, oraz zapewnienie równego traktowania w zakresie dostępu do towarów i usług publicznie dostępnych oraz ich dostarczania.
Zakaz dyskryminacji obowiązuje w zakresie przewidzianym w dyrektywie 2000/43 ?i dotyczy m.in. dostępu i warunków korzystania z usług, w tym mieszkaniowych, rzeczy oraz nabywania praw i energii publicznie dostępnych.
Oznacza to, że zakaz dotyczy na przykład dostępu do ogłaszanych pod wynajem nieruchomości, restauracji, usług transportowych, klubów sportowych, nocnych etc.

Możliwe odszkodowanie

Zatem osoba, której wynajmujący przedsiębiorca  odmówi dostępu do nieruchomości, argumentując, że np. wynajmie pokój tylko Rosjanom, bo płacą więcej, dokonuje dyskryminacji ze względu na narodowość. Naraża się na konsekwencje w postaci konieczności zapłaty odszkodowania. Co istotne, bez znaczenia pozostaje aspekt ekonomiczny,   przedsiębiorca nie ma bowiem prawa dyskryminować potencjalnego najemcy ze względu na jego narodowość. Podobnie takiego prawa nie ma  taksówkarz, odmawiający przewozu czarnoskóremu turyście, ochroniarz klubu nocnego niewpuszczający po pewnej godzinie mężczyzn czy kelner odmawiający obsługi Azjatom, nazywając ich przy tym skośnookimi. W tym ostatnim przypadku dyskryminujący naraża się, oprócz odszkodowania za poniesioną szkodę, również na możliwość zapłaty zadośćuczynienia za krzywdę. Podstawą nie będzie jednak ustawa antydyskryminacyjna nieprzewidująca możliwości dochodzenia zadośćuczynienia, lecz kodeks cywilny, mianowicie art. 448 k.c. w związku z art. 23 i 24 k.c. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że ciężar dowodu spoczywa analogicznie, jak przewidują to dyrektywy unijne, na osobie, której zarzucono działanie dyskryminacyjne.
Ustawa zakazuje zarówno dyskryminacji bezpośredniej, która zachodzi wtedy, gdy dana osoba jest traktowana gorzej, niż jest, była lub byłaby traktowana inna osoba w porównywalnej sytuacji, jak i pośredniej oznaczającej z pozoru neutralny przepis, kryterium lub praktykę mogące doprowadzić do szczególnie niekorzystnej sytuacji osób. Dyskryminacją pośrednią będzie zatem na przykład możliwość korzystania w restauracji tylko z menu w języku, którym posługują się preferowani klienci, zwłaszcza jeśli będzie to stosunkowo niepopularny język lub dialekt.
Co istotne, powyższe regulacje dotyczą dyskryminacji tylko i wyłącznie ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne lub narodowość, czyli nie obejmują kryteriów wyznania, światopoglądu, niepełnosprawności, wieku lub orientacji seksualnej. Przepisy mają zastosowanie do wszystkich osób dostarczających ogólnodostępne towary i usługi zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym włącznie ?z instytucjami publicznymi oraz do ubezpieczeń.

Jakie ograniczenia

Głównym ograniczeniem zastosowania ustawy w zakresie dostawy towarów i usług jest sfera życia prywatnego i rodzinnego oraz transakcje pozostające w związku z tymi sferami. Zatem osoba poszukująca doraźnie niani na weekend majowy, wskazując w ogłoszeniu, iż preferuje w tej roli kobiety, nie dopuszcza się dyskryminacji, ponieważ ewentualne transakcje są ściśle związane ze sferą prywatną i rodzinną.
Podsumowując, pomimo że w polskim prawie obowiązuje swoboda umów wyrażona ?w art. 3531 kodeksu cywilnego, to jednak jak każda swoboda podlega ona ograniczeniom. Jednym z nich jest niewątpliwie zakaz dyskryminacji w umowach w zakresie usług publicznie dostępnych ze względu na cechy chronione wskazane ?w ustawie (płeć, narodowość itp.) i na warunkach w niej określonych.

Jakie przepisy

Zakaz dyskryminacji wprowadzony ustawą antydyskryminacyjną, czyli ustawą z 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (DzU nr 254, poz. 1700) wymusiły przepisy dyrektyw unijnych dotyczące zakazu dyskryminacji w usługach ogólnie dostępnych. Polska jako jeden z członków Unii Europejskiej została zobligowana do wdrożenia ich do polskiego wewnętrznego systemu prawnego. Doszło do tego, choć nie bez opóźnienia z początkiem 2011 r., po kilkuletnich pracach i po pięciu wszczętych postępowaniach przez Komisję Europejską o niewprowadzenie do polskiego systemu prawnego wspólnotowego prawa antydyskryminacyjnego. Obecnie trwają prace nad nowelizacją ustawy mające za zadanie jeszcze bardziej wzmocnić ochronę przed dyskryminacją.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA