fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Działacz międzyzakładowy korzysta z pełnej ochrony przed zwolnieniem

Ustawa o związkach zawodowych nie ogranicza przywilejów związkowców po zakończeniu kadencji.
Pracownik Lasów Państwowych i jednocześnie związkowiec NSZZ „Solidarność" korzystał z ochrony przed zwolnieniem, jaką dawała mu działalność w tej organizacji w latach 2006–2010.
Gdy w 2009 r. zrezygnował z funkcji w NSZZ „S", na rzecz organizacji innego związku zawodowego Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, w której był zatrudniony, wypowiedziała mu umowę o pracę.
Gdy pracownik odwołał się do sądu rejonowego, ten uznał, że wypowiedzenie mu umowy nie miało wystarczających podstaw i przywrócił go na dotychczasowe stanowisko. Przy tym przyznał mu także ponad 50 tys. zł wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Sąd okręgowy nie uwzględnił tego wyroku i zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sąd rejonowy jeszcze raz stwierdził. że zwolnienie nie miało podstaw prawnych i potwierdził, że pracownikowi należy się przywrócenie do pracy. W związku z przysługującą mu ochroną przed zwolnieniem po zakończeniu kadencji przyznał mu   wynagrodzenie za czas procesu, które urosło do ponad 110 tys. zł. Tym razem sąd okręgowy także nie zgodził się z rozstrzygnięciem sądu rejonowego. Sędziowie rozpatrujący sprawę w drugiej instancji uznali bowiem, że pracownik był przedstawicielem międzyzakładowej organizacji związkowej, dlatego, zgodnie z art. 34² ustawy o związkach zawodowych, nie przysługiwała mu ochrona przed zwolnieniem po upływie kadencji w jego strukturach.
Zakaz zwalniania przez rok od zakończenia kadencji nie może być ograniczany
Pracownik złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Sędziowie SN w wyroku, który zapadł na posiedzeniu niejawnym, nie mieli wątpliwości, że ustawa o związkach zawodowych nie rozróżnia uprawnień działaczy ze względu na strukturę, w której wykonują swoje obowiązki (sygnatura akt: II PK 262/12).
Zgodnie z art. 34 ustawy o związkach zawodowych  międzyzakładowa organizacja związkowa stanowi odmianę zakładowej. Różnica tkwi w tym, że o ile zakładowa organizacja działa tylko u jednego pracodawcy, o tyle organizacja międzyzakładowa działa u co najmniej dwóch. U każdego z nich korzysta przy tym z uprawnień zakładowej organizacji związkowej.
Możliwość utworzenia międzyzakładowej organizacji związkowej łagodzi ograniczenie zawarte w art. 25¹ ustawy, w myśl którego z uprawnień zakładowej organizacji związkowej może korzystać organizacja zrzeszająca co najmniej dziesięciu pracowników. Zatrudnieni w firmach poniżej 10 pracowników, siłą rzeczy tylko w międzyzakładowej organizacji mogą szukać ochrony swoich interesów.
SN uznał, że art. 34², który służy do określania liczby pracowników mogących korzystać z ochrony przed zwolnieniem jako wskazanych przez międzyzakładową organizację, nie miał zastosowania w tej sprawie.
Zgodnie z wcześniejszym orzecznictwem SN (np. wyrok z 13 lipca 2011 r., sygn. I PK 17/11) związkowcy chronieni przed zwolnieniem przez rok po zakończeniu kadencji (zgodnie z art. 32 ust 2 ustawy) nie wliczają się do tej puli.
Zdaniem SN związkowiec był więc chroniony przed zwolnieniem. Trzy lata po zwolnieniu odzyska zatem pracę.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA