Znaleziony w Jaskini Denisowa na południowej Syberii wisiorek pochodzący z epoki kamienia był noszony - jak wykazała analiza pozyskanego z niego ludzkiego DNA - przez kobietę żyjąca między 19 tys. a 25 tys. lat temu.
Właścicielka naszyjnika należała do Starożytnych Północnych Euroazjatów (ANE), która jest genetycznie spokrewniona z pierwszymi Amerykanami - czytamy w "Nature".
Nowa metoda pozyskiwania DNA z artefaktów może umożliwić naukowcom zdobywanie informacji o płci i pochodzeniu genetycznym twórców tych artefaktów, a także osób, które je nosiły lub używały ich w inny sposób (chodzi np. o wykonane z kości zwierząt narzędzia).
- To niesamowite. To znaczy, że będziemy w stanie odpowiedzieć na proste pytania, takie jak jakie zadania należały do mężczyzn, a jakie do kobiet w tamtym czasie - mówi prof. Marie Soressi, współautorka badań.
Czytaj więcej
Międzynarodowy zespół naukowców wykorzystał zachowane włosy Ludwiga von Beethovena do odtworzenia DNA kompozytora. O sprawie pisze "The Wall Street...
- Będziemy mieć bezpośrednie dowody, które o tym zaświadczą. Technika ta może także, na przykład, ujawnić czy narzędzie było wykorzystywane przez neandertalczyków czy naszych przodków z gatunku homo sapiens.
Ludzkie DNA zachowało się w wisiorze z kości jelenia prawdopodobnie ze względu na jej porowatą strukturę, która sprzyja zatrzymywaniu materiału genetycznego znajdującego się w komórkach skóry, pocie i innych płynach ustrojowych.
Zazwyczaj badacze wykonują niewielkie nawiercenie, aby uzyskać mączkę kostną z artefaktu lub kości. Nowa metoda to - jak tłumaczy kierująca badania Elena Essel, biolog molekularna z Lipska - "rodzaj laboratoryjnej pralki, która się nie obraca".
Wisiorek zanurzono w roztworze buforowym fosforanu sodu, stopniowo zwiększając temperaturę. Umożliwiło to uwolnienie DNA do roztworu, z którego zostało wyizolowane, oczyszczone i wysekwencjonowane przy użyciu istniejących narzędzi. Jeśli pozostajemy przy metaforze pralki, to woda po praniu była tym, co jest dla nas ekscytujące - wyjaśniła Essel.
Technika ta sprawdza się jednak tylko w przypadku nowo znalezionych artefaktów, co do których jest pewność, że nie zostały zanieczyszczone współczesnym DNA człowieka.
Jak dotąd DNA ludzkie udało się w ten sposób uzyskać tylko z wisiorka z Jaskini Denisowa
Chociaż artefakty z kości zwierząt są rzadziej spotykane niż kamienne, wciąż znajdowane są częściej niż szczątki ludzkie z epoki kamienia.