fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

RPO do MZ: wysokie opłaty za postój na przyszpitalnych parkingach mogą naruszać prawa obywateli

Adobe Stock
Wygórowane opłaty za przyszpitalne parkingi mogą ograniczać prawa pacjentów - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich. Poprosił Ministra Zdrowia o zajęcie się problemem.

Szpitale i przychodnie, aby zwiększyć swoje przychody, często wynajmują lub oddają w dzierżawę tereny na przyszpitalne płatne parkingi. Opłaty za postój na takich parkingach są często wysokie. Przedsiębiorcy, którzy prowadzą te parkingi, zazwyczaj ustanawiają regulamin, który przewiduje dodatkowo bardzo wysokie kary umowne za parkowanie ponad opłacony czas postoju albo nieuiszczenie opłaty parkingowej. Osoby korzystające z przyszpitalnych parkingów nie zawsze są w stanie zapoznać się z regulaminem i często nieświadomie narażają się na bardzo wysokie wydatki.

Takie sytuacje opisywały media. Za wjazd na parking pod szpitalem w Kaliszu trzeba zapłacić 7 zł, niezależnie od czasu postoju. Za godzinę parkowania auta pod SOR w Puszczykowie kierowcy muszą zapłacić aż 30 zł.

- Z jednej strony, pobieranie opłat nie jest związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, a ograniczenie możliwości ich pobierania byłoby niewątpliwie ingerencją w swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Z drugiej jednak strony są wolności i prawa osób korzystających z przyszpitalnych parkingów. Wbrew pozorom, przedstawiony problem nie pozostaje bowiem bez wpływu na realizację praw pacjenta, w tym zwłaszcza prawa do poszanowania życia rodzinnego. Wygórowane opłaty pobierane przez zarządców przyszpitalnych parkingów mogą ograniczać prawa pacjentów do kontaktu z najbliższymi, czy prawa do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej - wskazuje RPO.

Jego zdaniem nie można stawiać znaku równości pomiędzy korzystaniem z usług parkingowych przy szpitalu i korzystaniem z tego rodzaju usług np. przy placówkach handlowych.

- O ile klienci sklepów dysponują pełną swobodą wyboru i – jeżeli nie odpowiadają im opłaty parkingowe – mogą zdecydować się na skorzystanie z usług innego przedsiębiorcy, o tyle pacjenci i ich bliscy takiej alternatywy nie mają - zauważa Rzecznik. - Trudno sobie wyobrazić, by rezygnowali ze świadczeń opieki zdrowotnej - zwłaszcza biorąc pod uwagę czas oczekiwania na ich udzielenie - lub odwiedzin pacjentów tylko z powodu pobieranych od nich dodatkowych opłat.

Szczególnie wrażliwą grupą są przy tym osoby o ograniczonej możliwości samodzielnego poruszania się, w tym zwłaszcza osoby starsze i osoby z niepełnosprawnościami. Ze względów zdrowotnych mogą nie być w stanie pokonać odległości z oddalonych od szpitala publicznie dostępnych miejsc postojowych.

Rzecznik w wystąpieniu prosi Ministra Zdrowia o przedstawienie  propozycji rozwiązania tego problemu. Jak podkreśla,  nie chodzi o pozbawienie możliwości pobierania jakichkolwiek opłat.

- Warto jednak byłoby rozważyć wprowadzenie do ustawy o działalności leczniczej przepisów, które ustalałyby maksymalną wysokość opłaty pobieranej za parkowanie oraz uzależniałyby możliwość oddawania w dzierżawę lub najem terenów przyszpitalnych od zobowiązania się przedsiębiorcy, że nie będzie dochodził od osób korzystających z parkingów żadnych kar umownych ani opłat dodatkowych z tytułu naruszenia regulaminu parkingu  - wskazuje RPO.

Czytaj też:

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA