fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Jedzenie orzechów chroni przed otyłością

Adobe Stock
Chociaż są tłuste i bardzo kaloryczne, naukowcy nie mają wątpliwości, że warto je jeść nawet codziennie. Nie tylko nie tuczą, ale wręcz ułatwiają kontrolowanie wagi.

Orzechy należą do najbardziej wartościowych pokarmów, a ich właściwości od lat są wdzięcznym obiektem analiz badaczy. Tylko w tym roku pojawiło się kilka nowych poważnych prac naukowych poświęconych korzystnemu wpływowi jedzenia orzechów na zdrowie.

Okazało się m.in., że orzechy włoskie mogą hamować rozwój raka piersi i zmniejszać żywotność jego komórek – co wykazali naukowcy z Marshall University w USA. Z kolei regularne sięganie po nie na wczesnym etapie ciąży korzystnie wpływa na rozwój układu nerwowego płodu i w efekcie podnosi inteligencję dziecka – dowiedli badacze z barcelońskiego Institute for Global Health. Ale to niejedyne dobre, szczególnie dla kobiet, wieści na temat dobroczynnego działania orzechów.

Jak wykazali ostatnio naukowcy z Harvard TH Chan School of Public Health w Bostonie, jednej z najbardziej prestiżowych placówek naukowych w Stanach Zjednoczonych, regularne jedzenie orzechów może pomóc w utrzymaniu prawidłowej masy ciała.

W badaniu wzięło udział ponad 27 tys. mężczyzn i aż 117 tys. kobiet. Uczestnicy przez lata wypełniali kwestionariusze, w których pytano ich o wagę oraz o to, jak często jedzą 28-gramowe porcje orzechów (mała garstka). Okazało się m.in., że zwiększenie dziennego spożycia orzechów o połowę porcji wiązało się z mniejszym ryzykiem przybrania na wadze o 2 lub więcej kilogramów w ciągu czterech lat oraz z o 15 proc. niższym ryzykiem otyłości.

Wyniki mogą się wydać o tyle zaskakujące, że orzechy są wyjątkowo kaloryczne – garstka należących do najzdrowszych orzechów włoskich to aż 200 kalorii, w stugramowej porcji jest ich niemal 700. To bardzo dużo, zważywszy na fakt, że dzienne zapotrzebowanie energetyczne osoby, która nie wykonuje ciężkiej pracy fizycznej, wynosi tylko ok. 2 tys. kalorii.

Chociaż jest to badanie obserwacyjne, a naukowcy nie mogą ustalić związku przyczynowego, wskazują na pewne potencjalne mechanizmy, które mogłyby wyjaśnić takie wyniki.

Po pierwsze, orzechy są bogate w błonnik, co może zwiększyć uczucie sytości i opóźnić opróżnianie żołądka. Dzięki temu nie czujemy głodu przez dłuższy czas i nie sięgamy po dodatkowe przekąski.

Po drugie, jak wyjaśniają autorzy, błonnik orzechowy lepiej wiąże się z tłuszczami w jelitach, co powoduje „wydalenie" większej ilości kalorii. Ponadto orzechy są bogate w tłuszcze nienasycone, co według niektórych badań zwiększa utlenianie tłuszczów i termogenezę, pomagając szybciej zamieniać kalorie w energię.

– Włączenie orzechów jako elementu zdrowego sposobu odżywiania i zastąpienie nimi mniej zdrowych produktów spożywczych może spowolnić stopniowe przybieranie na wadze, z jakim często mamy do czynienia z biegiem lat – uważa dr Xiaoran Liu, autor badania.

Co ciekawe, naukowcy sprawdzili też, czy podobny efekt wywołuje jedzenie tak lubianego, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, masła orzechowego. Okazało się, że niestety nie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA