fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Główny Inspektor Sanitarny o działaniach w sprawie koronawirusa

Marek Posobkiewicz
tv.rp.pl
Istotna jest świadomość. Jeśli ktoś wraca z terenów, w których pojawił się koronawirus, nie ma objawów zarażenia, to podczas badania test może wyjść negatywny. Jednak nie oznacza to, że taka osoba nie jest nosicielem tego wirusa. On może się ujawnić dopiero za jakiś czas - mówi w rozmowie z Tomaszem Pietrygą Marek Posobkiewicz Główny Inspektor Sanitarny w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Czy jest szansa, że koronawirus nie dotrze do Polski?

Jest szansa, że koronawirus nie dotrze do Polski, jednak większa możliwość jest, że naszego kraju nie ominie. Jak pokazały ostatnie tygodnie - wirus nie zna granic. Przy obecnym ruchu transgranicznym, przedostanie się wirusa w inną część świata nie jest żadnym problemem.

Jak Polska, na tle innych krajów europejskich wypada pod względem przeciwdziałania epidemiom?

Wszystkie kraje europejskie są bardzo podobnie przygotowane. Jest to nowy wirus. Przed tym wirusem nie można zabezpieczyć się szczepionką, nie ma celowanego leczenia, na początku nie było tez możliwości diagnostycznych.

Jak wygląda prewencja w Polsce?

We wszystkim trzeba zachować racjonalność. Wirusów, bakterii mających wpływ na nasze zdrowie jest bardzo dużo. Prawdopodobieństwo żeby w tej chwili spotkać kogoś w Polsce z tym wirusem jest znikome. Gdyby każdy, kto wraca z terenów dotkniętych koronawirusem chciał robić badania na jego obecność w organizmie, byłoby to działanie zbyt daleko idące.

Czy działanie, że płaci się za badanie jest prawidłowe?

To jest nowy wirus. Jeśli ktoś chce się zdiagnozować, lepiej żeby zbadał się na obecnośc wirusa HCV.

Jaka jest podejmowana działalność prewencyjna w Polsce?

W tej chwili już nie tylko powrót z Chin może się wiązać z większym ryzykiem "przywiezienia" tej choroby. Ale warto zaznaczyć, że np. do Włoch nie wszyscy latają samolotem. Część jeździ samochodem, autobusem.

Jakie są słabe punkty naszego systemu w zakresie zapobiegania wirusom?

Nie mówiłbym tutaj o słabych punktach naszego systemu, ale ogólnie popełnianych błędów. To przede wszystkim złamanie procedury i czynnik ludzki. Czasami jest to zaniedbanie, czasami braki organizacyjne, ale tez jakiś błąd.

Posłuchaj całej rozmowy:

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA