fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Domowa stymulacja mózgu… prądem. Dobry sposób na depresję?

Adobe Stock
Wkrótce w sprzedaży online mają pojawić się specjalne słuchawki, które emitują sygnał elektryczny oddziałujący na mózg. Zestaw jest reklamowany jako sposób na leczenie depresji, lęku i przewlekłego bólu. Czy jest bezpieczny i czy działa?

Depresja będzie wkrótce główną przyczyną obciążenia chorobami i ryzykiem przedwczesnego zgonu na świecie – prognozuje Światowa Organizacja Zdrowia. W związku z coraz większą liczbą zmagających się z nią osób, rośnie zapotrzebowanie na skuteczne terapie przeciwdepresyjne.

Jednym ze sposobów leczenie depresji jest elektrostymulacja mózgu, stasowana jak dotychczas jedynie w specjalistycznych placówkach pod opieką lekarza. Wkrótce jednak na rynku mają pojawić się słuchawki do elektrostymulacji szwedzkiej firmy Flow Neuroscience  - dostępne online bez recepty i przeznaczone do samodzielnego używania w domowym zaciszu. 

Stosowanie na własną rękę urządzenia, które emituje prąd wprost do naszej kory mózgowej, wydaje się kontrowersyjne, jednak firma Flow Neuroscience już w tym roku planuje rozpocząć jego sprzedaż w Europie.

Terapia, do której służą słuchawki Flow, nazywana jest przezczaszkową stymulacją prądem stałym - tDCS.  Polega na tym, że po obu stronach czoła przykłada się przymocowane na opasce elektrody, które wysyłają słaby sygnał elektryczny do mózgu. Prąd ma natężenie 2 miliamperów (mA).

Zestaw słuchawkowy stymulujący mózg jest wyposażony w aplikację, która ma pomagać pacjentom kontrolowanie postępów w wychodzeniu z depresji. W zależności od samopoczucia ma na przykład zachęcać danego dnia do pójścia na spacer po kolacji lub pójścia spać godzinę wcześniej.

Producent zapowiada, że zanim pacjent będzie mógł dokonać zakupu zestawu, będzie poproszony o potwierdzenie, że zdiagnozowano u niego duże zaburzenie depresyjne.

Słuchawki Flow nie są pierwszym urządzeniem służącym do terapii depresji przy użyciu stymulacji prądem stałym tDCS. Na podobnej zasadzie działa zestaw Mindd Stim południowo-koreańskiego start-upu Ybrain, stosowany w szpitalach w Seulu, natomiast firma Soterix Medical z siedzibą w Nowym Jorku oferuje zestawy do terapii  tDCS, które są zatwierdzone do leczenia depresji w Europie. W Stanach Zjednoczonych  FDA nie zatwierdziła urządzeń tDCS do leczenia depresji, ale lekarze mogą je stosować "poza wskazaniami".

Urządzenie Flow oczekuje obecnie na zatwierdzenie przez British Standards Institution, agencję zajmującą się analizą bezpieczeństwa produktów w Wielkiej Brytanii. Jeśli je uzyska, Flow będzie pierwszym urządzeniem tDCS, które będzie można kupić online i użyć do leczenia depresji we własnym domu, bez nadzoru lekarza - informuje The Daily Beast. 

Po co stymulować mózg?

U osób dotkniętych depresją obserwuje się zazwyczaj niższą aktywność elektryczną po lewej stronie przedniej części mózgu.  – Celem stosowania stymulacji prądem stałym  tDCS jest zrównoważenie aktywności mózgu w obszarze grzbietowo-bocznej kory przedczołowej, mówi Daniel Mansson, współzałożyciel Flow Neuroscience. Jednocześnie Mansson przyznaje, że póki co nie da się dokładnie zrozumieć i wyjaśnić, na czym polega skuteczność zabiegu tDCS, ale to samo, jak podkreśla, można powiedzieć o wielu lekach.

Jego zdaniem literatura i badania naukowe są wystarczająco dobre, aby udowodnić, że elektrostymulacja może wspomagać leczenie depresji.

Czy to jest bezpieczne?

Oprócz kwestii skuteczności wykorzystywania prądu tDCS w terapii depresji, pojawiają się pytania o bezpieczeństwo stosowania  takich urządzeń w domu, bez nadzoru lekarza.

– Używanie tDCS nie jest tak proste jak łykanie pigułek. Jeśli elektrody nie są we właściwym miejscu, nie będą stymulować odpowiednich obszarów mózgu i zabieg nie przyniesie efektów – mówi Marom Bikson, profesor inżynierii biomedycznej w The City College w Nowym Jorku i współzałożyciel Soterix. – W szpitalu lub laboratorium badawczym terapię prowadzi personel przeszkolony w prawidłowym ustawianiu elektrod. W domu jesteśmy zdani tylko na siebie – dodaje.

Czy tDCS działa? W artykule opublikowanym w 2016 roku w British Journal of Psychiatry, analizującym dane poszczególnych pacjentów z kilku badań, stwierdzono, że skuteczność tDCS jest  porównywalna z lekami przeciwdepresyjnymi. Natomiast randomizowane badanie kontrolne opublikowane w tym roku w czasopiśmie Brain Stimulation wykazało, że tDCS nie jest lepsze niż leczenie pozorowane w przypadku depresji.

Źródło: The Daily Beast, rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA