fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Rejestr zabytków: ochrona konserwatorska nie zaskoczy

Fotolia
Władze lokalne mają informować właścicieli, że ich budynek trafił do ewidencji zabytków, a ci będą mogli się odwołać.

Właściciel nie będzie już zaskakiwany wpisem nieruchomości do gminnej ewidencji zabytków. Samorząd ma powiadomić go o tym fakcie. Przepisy w tej sprawie wchodzą dziś w życie.

Będzie wiadomo

Chodzi o nowelizację rozporządzenia w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków.

Przewidują one nowe obowiązki dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miasta oraz wojewódzkich konserwatorów zabytków. Pierwsi będą mieli obowiązek zawiadamiania o wpisie do gminnej ewidencji zabytków. Drudzy mają to robić w przypadku wojewódzkiej ewidencji zabytków.

Zawiadomienie w tej sprawie powinno dotrzeć do właściciela (posiadacza) zabytku nie później niż na 14 dni przed wpisem. Będzie mógł się on odwołać do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Do tej pory samorządy nie miały takiego obowiązku. Od wielu lat na ten problem zwracał uwagę rzecznik praw obywatelskich. Słał apele do kolejnych ministrów kultury o zmianę przepisów.

– To dobre rozwiązania. Spełniające większość naszych postulatów. Właściciele zabytkowych nieruchomości często nie wiedzieli o wpisie do ewidencji. Dowiadywali się o nim dopiero np. na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę lub warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. To wydłużało czas załatwiania formalności albo wręcz blokowało inwestycję – tłumaczy Małgorzata Świętczak, zastępca dyrektora Zespołu Prawa Cywilnego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zdarzało się też, że sądy administracyjne oddalały skargi właścicieli takich nieruchomości, tłumacząc, że samorządy postępują zgodnie z przepisami. Problem dostrzegł Naczelny Sąd Administracyjny. Skierował pytanie prawne w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego.

– Rzecznik przystąpił do tego pytania, a wcześniej do skargi konstytucyjnej w tej spawie właściciela nieruchomości. W tym ostatnim wypadku TK umorzył jednak postępowanie z przyczyn formalnych – wyjaśnia dyrektor Małgorzata Świętczak.

Nowe przepisy podobają się także samorządom.

Zmiana na lepsze

– Właściciele nieruchomości powinni mieć pełną świadomość objęcia opieką oraz ochroną konserwatorską ich nieruchomości. Dzięki temu wiedzą, że zabytek, którym dysponują, jest dobrem kultury podlegającym ochronie prawnej. Wiedzą też o konieczności konsultacji z właściwym organem ochrony zabytków przed przystąpieniem do prac remontowo-budowlanych – wyjaśnia Natalia Skiepko, miejski konserwator zabytków w Zakopanem.

Nowe przepisy przewidują także tryb dla korekt danych zawartych w kartach ewidencyjnych wojewódzkich oraz gminnych ewidencji zabytków. Będą mianowicie opracowywane nowe karty zawierające dane zgodne ze stanem faktycznym i prawnym, ale pierwotne karty również pozostaną. Dzięki temu w ewidencji będą przechowywane stare i aktualne dane. Karta ma zawierać uzasadnienie, dlaczego dana nieruchomość trafiła do ewidencji.

Nowy tryb w ewidencji

Nowela nakłada także obowiązek gromadzenia przez prowadzącego gminną ewidencję zabytków dokumentów uzasadniających treść karty. Dotychczas przepisy rozporządzenia nie regulowały tych kwestii.

Wchodzące w życie uregulowania zawierają również przepisy przejściowe. Wynika z nich, że nowe rozwiązania będą oddziaływać na przyszłość.

Oznacza to, że dotychczasowe karty ewidencyjne i adresowe, mimo ustalenia nowych wzorów, nie stracą ważności. Nie będzie więc konieczne zastąpienie ich nowymi, co z całą pewnością ułatwi życie samorządom.

Podstawa prawna: nowelizacja rozporządzenia z 10 września 2019 r. (DzU z 4 października 2019 r., poz. 1886)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA