Zadania

Przy przekształceniu użytkowania wieczystego we własność gminy mają stosować wysokie bonifikaty

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Rząd chce, by samorządy stosowały wysokie bonifikaty przy uwłaszczeniu gruntu. Te nie są zadowolone.

W czwartek Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju zaapelowało do gmin, aby udzieliły swoim mieszkańcom wysokich bonifikat przy przekształceniu prawa użytkowania wieczystego we własność na podstawie ustawy przekształceniowej.

Cannot send log message because exception Http_Exception_CurlError was thrown with message "cURL: Error: '7:couldn't connect to host' when sending request to:http://195.8.128.54/saxo-log".

Czytaj także: Przekształcenie użytkowania wieczystego we własność

Samorządy są jednak przeciwne wtrącaniu się władzy centralnej do ich spraw.

Ma być tanio

– Senat kończy prace nad ustawą przekształceniową bez poprawek. Ustawa trafi niebawem do prezydenta – mówił w czwartek Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju. – Kieruję więc apel do samorządów, aby rozpoczęły prace nad korzystnymi dla mieszkańców warunkami przekształcenia i uwzględniały lokalną specyfikę. Z pewnością bonifikaty nie powinny być gorsze od tych przewidzianych dla gruntów należących do Skarbu Państwa. Nie narzucamy tych warunków, samorządy mają w tym pełną swobodę – podkreślił wiceminister Soboń.

Ustawa przekształceniowa ma wejść w życie 1 stycznia 2019 r. Na jej podstawie uwłaszczą się z mocy prawa właściciele lokali w budynkach wielorodzinnych na gruntach oddanych w użytkowanie wieczyste. Za przekształcenie trzeba będzie przez 20 lat wnosić opłatę przekształceniową. Wyniesie ona tyle, ile ostatnia roczna opłata za użytkowanie wieczyste. Dla gruntów Skarbu Państwa mają być obowiązkowe wysokie bonifikaty. Gdy właściciele lokali (domów) zdecydują się na uregulowanie należności w tym samym roku, w którym nastąpi przekształcenie, bonifikata wyniesie 60 proc. W drugim roku będzie to 50 proc., w trzecim – 40 proc., w czwartym – 30 proc., w piątym – 20 proc., a w szóstym roku – 10 proc.

Natomiast dla gruntach komunalnych to od gmin ma zależeć, czy będą bonifikaty i w jakiej wysokości.

Bunt gmin, zabierają im ziemię

– To zły moment na podejmowanie decyzji w sprawie bonifikat – uważa Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza. – Jesteśmy tuż przed wyborami i samorządy, podejmując decyzje w sprawie bonifikat, nie będą kierować się rozsądkiem – uważa wiceprezydent Zabrza.

Podobnego zdania jest Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

– ZMP jest przeciwne przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów samorządowych. To przecież nic innego jak wywłaszczenie – uważa Marek Wójcik.

Według niego nowa regulacja jest zbędna, ponieważ istnieje od lat procedura przekształcania prawa użytkowania wieczystego w prawo własności, z której gminy korzystają, stosując bonifikaty.

– Jeżeli gminy zdecydują się na bonifikaty na podstawie ustawy przekształceniowej, na pewno będzie duże zróżnicowanie. Nie muszą one bowiem wynieść dokładnie tyle, ile w przypadku gruntów Skarbu Państwa – mówi Marek Wójcik. – Wiele stosowało lub stosuje upusty większe lub mniejsze aniżeli 60 proc. opłaty przekształceniowej. Dlatego jeżeli zdecydują się na bonifikaty, będą one wynosić pewnie tyle, ile wcześniej – dodaje Wójcik.

Z upustem to i tak zbyt dużo

Jego zdaniem mieszkańcy gmin raczej nie będą masowo regulowali jednorazowo opłaty przekształceniowej.

– To przecież będzie wysoka kwota. Mówię to na podstawie dotychczasowego doświadczenia. Ci, którzy mieli wolne środki, już często skorzystali z możliwości przekształcenia – mówi Wójcik.

Mieszkańcy, którzy zechcą skorzystać z bonifikat, nie będą mieli równych szans.

– Jeżeli w dzielnicy Mokotów będą bonifikaty, to będę chciała jednorazowo wnieść opłatę przekształceniową – mówi Ewa J., właścicielka mieszkania o powierzchni 50 mkw. – Nie chcę już być zaskakiwana wysokimi podwyżkami opłat za użytkowanie, tak jak było do tej pory. Dopiero niedawno zakończyła się moja sprawa w Samorządowym Kolegium Odwoławczym dotycząca podwyżki rocznej opłaty i mam przykre doświadczenia. W tej chwili płacę ponad 1500 zł. Tymczasem dwie ulice dalej za takie samo mieszkanie roczna opłata wynosi tylko 190 zł. Dlaczego? Bo tam od lat miasto nie zaktualizowało rocznej opłaty. Teraz ta osoba uwłaszczy się za dużą niższą kwotę. Czy to jest sprawiedliwe? Moim zdaniem nie – uważa Ewa J.

etap legislacyjny: prace w Senacie

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL