fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady

Paweł Surówka: Kraje regionu Trójmorza pokażą rosnącą Europę

materiały prasowe
Silna obecność w Davos to nie do przecenienia relacje biznesowe i niezwykle opłacalny zabieg wizerunkowy – mówi Paweł Surówka, prezes PZU.

PZU wspólnie z Pekao po raz kolejny będzie mocno obecne na Forum w Davos, po raz drugi zorganizuje w szwajcarskim kurorcie Polski Dom. Czy ta formuła sprawdziła się przed rokiem?

Najlepszym dowodem na to jest fakt, że w tym roku w Domu Polskim będzie jeszcze więcej prestiżowych wydarzeń i gości niż przed rokiem. Zostaliśmy zauważeni, a to procentuje. Będziemy gościć przedstawicieli największych światowych firm i instytucji finansowych oraz troje prezydentów. Dom Polski będzie więc tak naprawdę międzynarodowy.

Czy chcąc mieć coś do powiedzenia w globalnej gospodarce, trzeba być obecnym na Światowym Forum Ekonomicznym w tym małym szwajcarskim miasteczku?

Bez wątpienia. Udział w dorocznej konferencji to wyznacznik pozycji firmy już nie tylko w europejskiej, ale światowej skali. Jeszcze bardziej prestiżowy jest status członka lub partnera Światowego Forum Ekonomicznego, które działa na zasadzie fundacji. Tworzy ją elitarne grono około tysiąca wiodących na świecie firm. Z Polski – PZU i Pekao.

Czy można mówić o konkretnych efektach działań sprzed roku? Czy taką obecność w Davos da się w jakiś sposób wycenić bądź zmierzyć?

Oczywiście. Po pierwsze, obecność tam to okazja do spotkań w gronie osób decydujących o obliczu globalnej gospodarki, a także o inwestycjach w poszczególnych regionach, w tym w naszym. Buduje się tam relacje, które mogą procentować w przyszłości i które można wykorzystać z pożytkiem nie tylko dla danej firmy czy kraju, ale wręcz regionu. Mamy zatem aspekt relacyjny, bezcenny we współczesnym świecie biznesowym. Obecność w Davos jest również wyceniana i mierzalna wizerunkowo – chcąc zainteresować swoim krajem, regionem, potencjałem ekonomicznym czy okazjami inwestycyjnymi nie opłaca się tam nie być. Stąd fizyczna obecność w przestrzeni publicznej forum, zwłaszcza że w tym roku obchodzi ono swój 50. jubileusz.

Jaki interes ma Grupa PZU w tym, że tak mocno promuje w Davos nie tylko siebie, ale całą Polskę?

Nie tylko Polskę, lecz całą Europę Środkowo-Wschodnią. Motywem przewodnim naszej tegorocznej obecności w Davos będzie współpraca państw Trójmorza. Ma jej służyć zapowiedziane jeszcze jesienią utworzenie wspólnego indeksu giełd państw Trójmorza. To projekt, w który mocno się zaangażowaliśmy jako PZU, i planujemy uruchomienie opartego na indeksie funduszu pasywnego inPZU CEEplus. W Davos ogłosimy kilka równie ważnych inicjatyw. Ich celem jest promocja naszego regionu, przyciąganie do niego zagranicznych inwestycji i dalszy dynamiczny rozwój państw Trójmorza. Naszym zadaniem będzie powalczyć o atencję globalnych inwestorów, stąd nasza obecność w podwójnej roli – gospodarzy Domu Polskiego, miejsca spotkań ważnych dla całego regionu – i organizatorów oraz uczestników takich spotkań. Zależy nam również na tym, żeby pokazać nowoczesne oblicze PZU. Mamy własne Laboratorium Innowacji, szeroko współpracujemy ze startupami. Efektem jest regularne wprowadzanie nowoczesnych technologii w każdym obszarze naszej działalności.

Jak wiele polskich firm udało się wam przekonać do projektu w tym roku? Kto płynie do Davos na okręcie pod banderą PZU i Pekao?

Możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć, że w Domu Polskim gościć będziemy spółki reprezentujące wszystko to, co mamy najlepszego do pokazania w Trójmorzu. Z pewną dozą entuzjazmu powiem, że gościmy u siebie właściwie cały region. Pokazujemy Polskę i kraje Trójmorza jako kraje świetnie wykształconych ludzi o wielkiej wiedzy, umiejętnościach i kreatywności. Jest kilka dziedzin, jak technologie kosmiczne, przemysł 4.0, gospodarka o obiegu zamkniętym czy nawet gry wideo, w których wyróżniamy się pod względem innowacyjności. Oprócz spółek reprezentujących tradycyjne branże gospodarki, będziemy również gościć wielu przedstawicieli startupów. W Domu Polskim w Davos, który otwieramy na czas Forum razem z należącym do Grupy PZU bankiem Pekao, pojawią się również reprezentanci dużych polskich spółek. Ale równie dużą radość sprawi nam obecność wielu uznanych firm z całego Trójmorza, by przywołać chociażby Exponea, OTP Bank czy UiPath.

Co będzie się działo w Polskim Domu w Davos w tym roku?

Motywem debat i konferencji jest „growing Europe". Chcemy pokazać, że motorem tego wzrostu są dziś prężnie rozwijające się kraje Europy Środkowo-Wschodniej, wśród których Polska pełni szczególną rolę. Cieszy się drugim co do wielkości wzrostem gospodarczym w Unii Europejskiej i ma potencjał odgrywać rolę lidera i promotora ekonomicznego rozwoju regionu. W jednej z debaty, zatytułowanej właśnie „Growing Europe", weźmie udział trzech środkowoeuropejskich prezydentów, w tym prezydent Andrzej Duda, ambasador USA w Polsce, wiceprezesi Goldman Sachs i Google'a. Będziemy też gościć premiera Morawieckiego, ministrów finansów Polski i Francji, prezesa warszawskiej giełdy i przedstawicieli tak dużych firm jak Microsoft czy Boston Consulting Group. Zapraszając prestiżowych gości, chcemy być godnym ambasadorem Polski i całego regionu.

„Rzeczpospolita" jest patronem medialnym Domu Polskiego na forum Davos 2020

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA