Wynagrodzenia

Najlepiej opłacane zawody. W czym się specjalizować, by świetnie zarabiać

AdobeStock
Informatycy, finansiści i lekarze to najlepiej opłacane zawody.

Im bardziej unikalne umiejętności posiadasz, tym lepiej są one wyceniane na rynku pracy. Tę regułę potwierdza zestawienie 20 najlepiej opłacanych stanowisk, poza prezesami i dyrektorami, które na prośbę „Rzeczpospolitej" przygotowała firma Sedlak&Sedlak prowadząca Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń.

Informatycy górą

Bez dwóch zdań najcenniejsi pracownicy to wszelkiej maści informatycy. Na dwadzieścia pozycji na liście aż 12 dotyczy szeroko pojętej branży IT. Zestawienie oczywiście otwiera specjalista z tego obszaru – architekt-projektant systemów IT.

Jak wylicza Sedlak&Sedlak, mediana zarobków na tym stanowisku to 11,3 tys. zł na miesiąc (mediana oznacza, że połowa zarabia więcej, a połowa mniej). 25 proc. osób najlepiej wynagradzanych w tej grupie dostaje średnio 13,7 tys. zł.

Drugi na liście product owner (to stanowisko istnieje tylko w branży digital i w przybliżeniu odpowiada obowiązkom menedżera produktu w innych biznesach) dostaje nieco mniej. Tu mediana wynosi 9,2 tys. zł, a wśród elity (25 proc. najlepiej zarabiających) – 12,6 tys. zł.

Czwarte i piąte miejsce to odpowiednio specjalista ds. bezpieczeństwa informatycznego oraz kierownik projektu IT. Mediana płac speców ds. cyberbezpieczeństwa sięga 8,5 tys. zł, a kierowników – 7,9 tys. zł.

Podatki dają zarobić

– Wysokie zarobki w IT wynikają głównie z faktu, że na rynku wciąż brakuje wykwalifikowanych pracowników z tej branży – wyjaśnia Grzegorz Poręba, specjalista ds. wynagrodzeń w Sedlak&Sedlak.

A zapotrzebowanie na informatyków ciągle rośnie. To także cel wielu młodych osób, bo kierunki kształcenia związane z nowymi technologiami zarówno na poziomie szkół ponadpodstawowych, jak i wyższych są najbardziej oblegane.

– Czy każdy może zostać programistą? Trudno o prostą odpowiedź, lecz praca w IT wymaga nie tylko kierunkowego wykształcenia, ale również odpowiednich predyspozycji osobowych i często pasji do jej wykonywania – zaznacza Poręba.

Na szczęście na wysokie zarobki mogą liczyć nie tylko informatycy. Trzecią pozycję w zestawieniu zajmuje bowiem starszy konsultant w dziale doradztwa podatkowego, z medianą zarobków 9,2 tys. zł brutto. Ciekawe, że dostęp do tego zawodu jest w dużym stopniu uregulowany prawnie. Aby wykonywać zadania doradcy podatkowego, konieczne jest, poza posiadaniem wyższego wykształcenia, zdanie państwowego egzaminu.

Finansiści i lekarze

Na całkiem wysokie pensje mogą również liczyć kontrolerzy finansowi – mediana to 7,74 tys. zł, i specjaliści ds. rejestracji leków – 7,37 tys. zł. – Oba zawody, oprócz odpowiedniego poziomu wykształcenia, wymagają również wysokiego stopnia specjalizacji – podkreśla Poręba.

Sporo może zarabiać lekarz rodzinny, choć zawód ten znalazł się w drugiej dziesiątce zestawienia. Dla wszystkich lekarzy rodzinnych mediana wynagrodzeń wynosiła 7,1 tys. zł, a dla tych najlepiej opłacanych – 9,5 tys. zł. Kolejnych lekarskich specjalizacji badania portalu Wynagrodzenia.pl nie obejmują, ale można podejrzewać, że są i tacy lekarze, którzy zarabiają znacznie więcej.

Dobrze opłacani są także menedżer ds. klientów kluczowych, starszy konsultant w dziale audytu, menedżer produktu i menedżer ds. jakości. Reszta zestawienia przygotowanego przez Sedlak&Sedlak to głównie programiści.

Prezesi i dyrektorzy

Choć pracownicy na różnych stanowiskach i o różnych specjalizacjach mogą nieźle zarobić, zwykle nic nie przebija zarobków dyrektorów i prezesów firm.

– Kadra zarządzająca należy do najlepiej wynagradzanych pracowników zarówno w rodzimych firmach, jak i międzynarodowych korporacjach – przyznaje Karolina Kosmala, szefowa dywizji w firmie rekrutacyjnej Hays Executive. Zwykle najwięcej zarabia prezes – w wielu spółkach giełdowych zarobki szefów to więcej niż milion rocznie, choć zdarza się, że najlepiej opłacani są dyrektorzy IT, finansowi czy operacyjni – podkreśla Kosmala.

Eksperci Hays Poland oszacowali, że co dziesiąty dyrektor generalny lub zarządzający w Polsce zarabia więcej niż 30 tys. zł brutto miesięcznie, a co dwudziesty może liczyć na wynagrodzenie przekraczające 40 tys. zł. Najczęściej taki poziom wynagrodzenia osiągają przedstawiciele kadry zarządzającej w sektorze prywatnym – dyrektorzy będący jednocześnie członkami zarządu.

Karolina Kosmala zaznacza, że wiele oczywiście zależy od branży, skali działalności firmy i indywidualnych umiejętności danej osoby. Ale wiceprezes ds. IT (w dużej firmie IT), dyrektor ds. medycznych (branża farmaceutyczna) czy dyrektor zarządzający (przemysł, centra usług) dostaje od minimum 20 tys. zł do maksymalnie 50 tys. zł brutto na miesiąc. ©?

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL