Reklama

Giertych: Biedroń skończył się jako polityk. Partia Razem to ideowi marksiści, kanapowa partyjka

- Oczywiście w kwestiach ideowych nie zgadzam się z panią Barbarą Nowacką, tu jest między nami spór. Ale uważam, że spory ideowe w Polsce powinno się rozstrzygać dopiero po tym, jak przywrócimy demokrację - stwierdził Roman Giertych, były wicepremier w rządzie PiS-Samoobrona-LPR, komentując weekendową konwencję Koalicji Obywatelskiej.

Aktualizacja: 10.09.2018 17:44 Publikacja: 10.09.2018 17:28

Giertych: Biedroń skończył się jako polityk. Partia Razem to ideowi marksiści, kanapowa partyjka

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

qm

- Trudne czasy wymagają odwagi. Odwagi i jedności - mówiła liderka Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka podczas konwencji Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Potwierdziła, że Inicjatywa Polska dołącza dołącza do Koalicji Obywatelskiej. - Będziemy walczyć o Polskę, która nikogo nie wyklucza i która jest zawsze po stronie wolności, równości i sprawiedliwość - mówiła.

SLD, jak partia Razem i Robert Biedroń sugerowali w komentarzach - lub wprost stwierdzali - że Nowacka zdradziła lewicowe ideały.

W rozmowie z Wirtualną Polską w obronę wziął Nowacką adwokat Roman Giertych. - W tej chwili mamy sytuację, w której - ze względu na zniszczenie struktury państwa, Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego - Polska idzie w stronę kraju autorytarnego. Zatem spory ideologiczne mają dziś drugoplanowe znaczenie. Bo płaszczyzna tych sporów - państwo i jego funkcjonowanie - jest dziś zagrożona - stwierdził.

- Spory ideowe dotyczące relacji pomiędzy prawem karnym a wolnością - bo do tego sprowadzają się dziś de facto spory ideowe w Polsce - powinny być rozstrzygane dopiero po tym, kiedy zostanie przywrócona w Polsce normalna struktura demokratycznego państwa. To się nie może odbyć bez obalenia rządu PiS. Wszystko inne ma drugorzędne znaczenie - powiedział Giertych.

Były wicepremier i minister edukacji w rządzie PiS-Samoobrona-LPR skrytykował przy tym partię Razem, SLD i Roberta Biedronia. Tę pierwszą nazwał "kanapową partyjką" i "ideowymi marksistami". - To jest tak, jak byśmy mieli dziś spierać się o to, czy wolno zbierać grzyby w lesie i jak je zbierać, w sytuacji, gdy ten las płonie - przekonywał. - To jest działanie wprost sprzeczne z fundamentalną racją stanu, jaką jest przywrócenie w Polsce porządku demokratycznego, a więc obalenia rządu PiS - dodał.

Reklama
Reklama

Z kolei głosowanie w wyborach samorządowych na SLD jest dla Giertycha "de facto głosowaniem na PiS". - Z tego powodu, że efektywny prób wyborczy w wyborach samorządowych to jest 12-14 proc., na co SLD nie ma najmniejszych szans. W związku z czym dziś oddając głos na SLD, wspomagasz PiS - ocenił.

- To jest wielka odpowiedzialność lewicy - utorowanie PiS drogi do pełnej władzy - za którą zapłacili i zapłacą cenę - zapowiadał Giertych w rozmowie z Wirtualną Polską.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama