Wybory samorządowe

Giertych: Biedroń skończył się jako polityk. Partia Razem to ideowi marksiści, kanapowa partyjka

Fotorzepa/ Robert Gardziński
- Oczywiście w kwestiach ideowych nie zgadzam się z panią Barbarą Nowacką, tu jest między nami spór. Ale uważam, że spory ideowe w Polsce powinno się rozstrzygać dopiero po tym, jak przywrócimy demokrację - stwierdził Roman Giertych, były wicepremier w rządzie PiS-Samoobrona-LPR, komentując weekendową konwencję Koalicji Obywatelskiej.

- Trudne czasy wymagają odwagi. Odwagi i jedności - mówiła liderka Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka podczas konwencji Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Potwierdziła, że Inicjatywa Polska dołącza dołącza do Koalicji Obywatelskiej. - Będziemy walczyć o Polskę, która nikogo nie wyklucza i która jest zawsze po stronie wolności, równości i sprawiedliwość - mówiła.

SLD, jak partia Razem i Robert Biedroń sugerowali w komentarzach - lub wprost stwierdzali - że Nowacka zdradziła lewicowe ideały.

W rozmowie z Wirtualną Polską w obronę wziął Nowacką adwokat Roman Giertych. - W tej chwili mamy sytuację, w której - ze względu na zniszczenie struktury państwa, Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego - Polska idzie w stronę kraju autorytarnego. Zatem spory ideologiczne mają dziś drugoplanowe znaczenie. Bo płaszczyzna tych sporów - państwo i jego funkcjonowanie - jest dziś zagrożona - stwierdził.

- Spory ideowe dotyczące relacji pomiędzy prawem karnym a wolnością - bo do tego sprowadzają się dziś de facto spory ideowe w Polsce - powinny być rozstrzygane dopiero po tym, kiedy zostanie przywrócona w Polsce normalna struktura demokratycznego państwa. To się nie może odbyć bez obalenia rządu PiS. Wszystko inne ma drugorzędne znaczenie - powiedział Giertych.

Były wicepremier i minister edukacji w rządzie PiS-Samoobrona-LPR skrytykował przy tym partię Razem, SLD i Roberta Biedronia. Tę pierwszą nazwał "kanapową partyjką" i "ideowymi marksistami". - To jest tak, jak byśmy mieli dziś spierać się o to, czy wolno zbierać grzyby w lesie i jak je zbierać, w sytuacji, gdy ten las płonie - przekonywał. - To jest działanie wprost sprzeczne z fundamentalną racją stanu, jaką jest przywrócenie w Polsce porządku demokratycznego, a więc obalenia rządu PiS - dodał.

Z kolei głosowanie w wyborach samorządowych na SLD jest dla Giertycha "de facto głosowaniem na PiS". - Z tego powodu, że efektywny prób wyborczy w wyborach samorządowych to jest 12-14 proc., na co SLD nie ma najmniejszych szans. W związku z czym dziś oddając głos na SLD, wspomagasz PiS - ocenił.

- To jest wielka odpowiedzialność lewicy - utorowanie PiS drogi do pełnej władzy - za którą zapłacili i zapłacą cenę - zapowiadał Giertych w rozmowie z Wirtualną Polską.

Źródło: rp.pl/ WP

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL