fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Odnalazły się pakiety wyborcze. Są "pod dobrą opieką"

Adobe Stock
Znalazły się pakiety wyborcze, których ponad 30 milionów wydrukowano na wybory, które nie odbyły się 10 maja.

Ponad 30 milionów pakietów wyborczych - 180 milionów druków, wydrukowanych na polecenie ministra aktywów Jacka Sasina jeszcze przed ustaleniem ostatecznej formy wyborów prezydenckich, jest w posiadaniu Poczty Polskiej, otoczone "dobrą opieką".

Jeszcze kilka dni temu. w czwartek 21 maja, podczas obrad trzech komisji senackich, pracujących nad projektem ustawy dotyczącej mieszanych wyborów prezydenckich, pytano o los druków.

Wówczas członkowie komisji praw człowieka, praworządności i petycji, samorządu terytorialnego i administracji państwowej oraz ustawodawczej  zainteresowali się, gdzie podziewa się 180 milionów przygotowanych kart.

W ubiegły czwartek Poczta Polska, która miała rozprowadzić pakiety wśród wyborców, deklarowała, że pakietów nie ma, również szef Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak mówił, że nie wie, gdzie są.

Dziś niezależny senator Krzysztof Kwiatkowski powiedział, że "z najwyższą przyjemnością informuje, że udało się odnaleźć pakiety".

Tak wynika z pisma wystosowanego przez Pocztę Polską.

"Wszystkie pakiety wyborcze są w posiadaniu Poczty Polskiej od 25 maja. Składowane są w jednym z obiektów logistycznych Poczty" - czytał Kwiatkowski. Poczta zapewnia, że "obiekt jest chroniony fizycznie oraz posiada zabezpieczenia techniczne. Dostęp do obiektu jest limitowany, a miejsce składowania pakietów wewnątrz obiektu jest wydzielone i podlega bieżącej obserwacji przez pocztowe służby ochrony".

W piśmie znalazła się też informacja, że Poczta Polska nie brała udziału w procesie druku kart, a odpowiadała jedynie za ich skompletowanie i dostarczenie, więc nie dysponuje wiedzą, jaki był koszt ich druku.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA