fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

PSL buduje wsparcie na jesień. Pójdzie do wyborów z Kukizem?

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Ludowcy dopinają szczegóły kampanii i gromadzą sojuszników. W tym roku listy PSL będą zupełnie inne niż cztery lata temu. Tak jak całe starcie.

PSL-Koalicja Polska bój o parlament rozpocznie konwencją wyborczą 17 sierpnia w Płocku. Wtedy poznamy też oficjalne hasło kampanii i pełny kształt list. Miejsce wybrano nieprzypadkowo. To nie tylko okręg wyborczy jednego z ważniejszych polityków PSL – Piotra Zgorzelskiego – ale też miasto średniej wielkości na Mazowszu. PSL chce pokazać, że inaczej niż inne partie nie zaczyna od konwencji w Warszawie.

Ludowcy od dawna posługują się terminem „nowe centrum" i „umiarkowane centrum". Kilka tygodni temu Kosiniak-Kamysz mówił o starcie ludowców i budowie własnej koalicji jako o decyzji, która wynikła z wsłuchiwania się w głos ludzi. – Oni mówili: idźcie swoją drogą, bądźcie odważni, miejcie swoje cele. Macie swoją tradycję, macie też nowoczesność. To przynieśli nasi przyjaciele. Z różnych stron, ale w jednym celu: Idziemy po to wspólnie, by budować mosty porozumienia, a nie mury nienawiści – mówił np. 20 lipca w miejscowości Piątek (geometryczne centrum Polski).

Listy PSL-Koalicji Polskiej mają to odzwierciedlać. Będą na nich między innymi Marek Biernacki, polityk dawnego konserwatywnego skrzydła PO, ale także Władysław Teofil Bartoszewski i Michał Mazowiecki. W niektórych okręgach – jak na Śląsku – PSL nawiązało współpracę z lokalnymi organizacjami. Na listach będą też politycy Unii Europejskich Demokratów i samorządowcy.

– Schetyna ogłosił szumnie, że na listach KO będą społecznicy i samorządowcy, niewiele z tego wyszło. My po cichu realnie jednoczymy ludzi z różnych miejsc sceny politycznej – mówi nam ważny polityk PSL.

Wciąż trwają „zaawansowane" rozmowy PSL z Kukiz'15. Opolski dodatek „Gazety Wyborczej" informował nawet, że sam Paweł Kukiz będzie startował w Opolu jako „jedynka". Jednak nasi informatorzy przestrzegają, że dopóki nie będą dopięte wszystkie tematy, nie ma co przesądzać o zawarciu sojuszu. – Jeśli tak się stanie, to okaże się, że największy antysystemowiec dostrzegł w Kosiniaku-Kamyszu nadzieję na zmianę w polityce – twierdzi nasz informator.

PSL potrzebne jest szersze wsparcie w okręgach miejskich. W sondażach ludowcy zwykle balansują na granicy progu wyborczego. Celem jest dwucyfrowy wynik.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA