fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

Małgorzata Kidawa-Błońska: Nie chcę, żeby ludzie się samocenzurowali

AdobeStock
- Cenię wolność wypowiedzi. Nie mogę wpływać na poglądy moich kolegów – powiedziała w radiowej Trójce kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska.

- Wymagam w debacie rozmów merytorycznych, nie chcę nikogo obrażać. Polityka to także krytyka i pokazywanie rzeczy, które nam się nie podobają i debata polityczna może być mocna, ale żeby nie przekraczać granic – powiedziała w radiowej Trójce Małgorzata Kidawa-Błońska. - Jedna osoba nie może zepsuć przekazu – podkreśliła, mówiąc o kandydatce KO do Sejmu Klaudii Jachirze. – Jest na listach, przeprosiła za zdjęcia, za to, co było w kampanii. Ja mam nadzieję, że do końca kampanii będzie tak, jak my się zachowujemy, czyli zgodnie z zasadami Platformy i Koalicji – stwierdziła. 

Jak zaznaczyła Małgorzata Kidawa Błońska, ”każdy z nas sam odpowiada za to, jak się zachowuje, co mówi, jakich słów używa". – Apeluję o to do wszystkich moich kolegów i koleżanek, do Polaków, z którymi rozmawiałam, bo ludzie chcą tego, żeby jakość debaty była inna, a tak naprawdę wyborcy zweryfikują jakich ludzi chcą i jakich słów chcą słuchać – powiedziała kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera.

Zapytana o spójność przekazu Koalicji Obywatelskiej w kwestiach światopoglądowych, wicemarszałek Sejmu podkreśliła, że wiele rzeczy w programie zapisanych jest bardzo precyzyjnie. – Zapisane jest uregulowanie kwestii związków partnerskich, o tym mówimy otwarcie – stwierdziła polityk. Jak dodała, "chodzi o to, żeby osoby żyjące w związkach partnerskich miały prawa podobne do osób, które żyją razem, czyli prawo dziedziczenia, prawo do informacji medycznej, prawo do pochówku”. - Rodzina, może być definicją prawna, ale dla mnie to ci ludzie, którzy się kochają, którzy mieszkają ze sobą, wychowują dzieci, pracują razem, tworzą wspólnotę. Skoro ludzie się na taką drogę decydują, powinni mieć prawa, takie jak inni – zaznaczyła Małgorzata Kidawa Błońska.

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera powiedziała także, że „nie chciałaby, żeby ludzie się samocenzurowali”. - Ludzie mają prawo wyrażać swoje poglądy, a wyborcy potem oceniają, to mi się podoba, czy nie, ale też znają nasz program i wiedzą, co jest w nim zapisane – stwierdziła wicemarszałek Sejmu.

Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA