fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

RPO zabrał głos ws. akcji "Nie świruj, idź na wybory"

Facebook, Profil
"Rzecznik stanowczo sprzeciwia się konstruowaniu kampanii profrekwencyjnych w oparciu o stereotypy dotyczące grup narażonych na dyskryminację, w tym osób chorujących psychicznie" - czytamy w oświadczeniu umieszczonym na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z internetową akcją "Nie świruj, idź na wybory".

Na Facebooku pojawił się profil promujący akcję "Nie świruj, idź na wybory", której pomysłodawcą jest fotograf Tomasz Sikora. Akcja polega na nagrywaniu filmów, na których prezentuje się zachowania odbiegające od normy, po czym pojawia się apel: "Nie świruj, idź na wybory". W ramach akcji filmy nagrali m.in. aktor Wojciech Pszoniak, Grzegorz Turnau, Zbigniew Hołdys i Kamil Sipowicz. Autorzy akcji zachęcają do udostępniania nagrań w sieci.

Akcję skrytykowali politycy PiS, którzy zarzucają jej uczestnikom parodiowanie osób niepełnosprawnych.

Największe kontrowersje wywołał film nagrany na potrzeby akcji przez Wojciecha Pszoniaka, który na nagraniu wykonuje nieskoordynowane ruchy przed wygłoszeniem apelu "Nie świruj, idź na wybory". Wielu internautów skrytykowało film, który odczytało jako parodiowanie osób z porażeniem mózgowym, lub chorych psychicznie.

"Akcja 'NIE ŚWIRUJ, IDŹ NA WYBORY' jest kampanią pro-frekwencyjną mającą na celu sprowokowanie niezdecydowanych do udziału w głosowaniu 13.10.2019 roku" - przekonują jej autorzy.

"Osoby z niepełnosprawnościami są jedną z grup w sposób szczególny narażonych na wykluczenie społeczne. Wśród nich, w stosunkowo najgorszej sytuacji znajdują się osoby chorujące psychicznie. Doświadczają one odrzucenia zarówno w obszarze życia prywatnego, jak i publicznego. Powielanie krzywdzących stereotypów narosłych wokół osób z niepełnosprawnością psychiczną ma widoczny wpływ choćby na ich sytuację na rynku pracy, co skutkuje spychaniem ich na margines życia społecznego" - czytamy w oświadczeniu umieszczonym na stronie RPO.

"Konsekwentnie wyniki wszystkich badań prowadzonych na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich, w tym ostatnich przeprowadzonych w 2018 r., pokazują, że osoby chorujące psychicznie spotykają się ze zdecydowanie największym dystansem społecznym wśród przedstawicieli innych grup narażonych na dyskryminację" - podkreśla Rzecznik.

"RPO wielokrotnie zwracał uwagę na potrzebę używania języka wolnego od stereotypów i uprzedzeń wobec osób chorujących psychicznie. Język stosowany wobec osób z niepełnosprawnością psychiczną i innych osób z niepełnosprawnościami powinien służyć włączeniu tych osób do społeczeństwa oraz przezwyciężaniu negatywnych stereotypów, nie zaś pogłębiać ich dyskryminację. W ocenie Rzecznika język używany w stosunku do przedstawicieli grup narażonych na dyskryminację niezmiennie obrazuje poziom debaty publicznej w demokratycznym państwie, a nadużycia dotyczące osób z zaburzeniami psychicznymi stanowią szczególny rodzaj radykalizacji języka publicznego" - czytamy w oświadczeniu na stronie RPO.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA