fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojsko

NATO wzmocni obronę? Koziej: Wzrośnie znaczenie Polski

mat. pras. Departamentu Obrony USA, / DOD / st. sierż. Sean M. Worrell
NATO rozważa modernizację systemu obrony przeciwrakietowej, co może doprowadzić do wzrostu napięć z Rosją - napisał "New York Times". Może to oznaczać zmiany w amerykańskich instalacjach w Polsce. Jeśli do tego dojdzie, znaczenie terytorium Polski znowu wzrośnie - skomentował w Onecie były szef BBN gen. Stanisław Koziej.

Według "NYT", natowskie systemy przeciwrakietowe miałyby zostać zmodernizowane tak, by zyskać zdolność zestrzeliwania nowo rozmieszczonych rosyjskich pocisków średniego zasięgu, zdolnych do przenoszenia ładunku nuklearnego. Dotychczas Sojusz Północnoatlantycki utrzymywał, że jego obrona przeciwrakietowa dotyczy zagrożeń spoza regionu, np. Iranu. Zmiana w deklarowanych celach, zdaniem "NYT", rozwścieczyłaby Rosję.

Dyskusje w NATO o nowych krokach w sprawie obrony przeciwrakietowej są na bardzo wczesnym etapie - napisał "NYT". Rzeczniczka Sojuszu zaprzeczyła, by trwały badania wykonalności modernizacji systemu obrony balistycznej. Jednak sekretarz generalny Paktu Jens Stoltenberg ogłosił niedawno, że NATO rozważa utworzenie systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Do podjęcia decyzji w tej sprawie potrzeba zgody wszystkich 29 państw członkowskich.

Jak podkreślił "NYT", Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej obawiają się ekspansji Rosji i popierają opracowanie nowych metod obrony.

Jedną z opcji NATO jest sprawdzenie możliwości ulepszenia radarowych i przechwytujących instalacji systemu Aegis w Polsce i Rumunii, które obecnie nie mogą wystrzeliwać pocisków przechwytujących pociski średniego zasięgu.

Druga możliwość odpowiedzi na rosyjskie pociski to stworzenie nowego systemu obrony z wykorzystaniem nowych technologii, np. lasery środki walki elektronicznej - stwierdzili cytowani przez "NYT" eksperci.

- Jeśli zapadnie jakaś decyzja, dla Polski będzie ta decyzja o tyle ważna, że dotychczas bazy w Polsce i Rumunii w oficjalnych przekazach Sojuszu służyły do zwalczania zagrożeń z Bliskiego Wschodu. Teraz te bazy staną się elementem odstraszania w relacjach NATO-Rosja - skomentował w rozmowie z Onetem były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej.

Jego zdaniem, Polska stałaby się ważnym punktem "w nowej zimnowojennej grze wzajemnego odstraszania", a znaczenie terytorium naszego kraju wzrosłoby. Jak dodał Koziej, doktryna Rosji zakłada użycie niewielkiego pocisku z głowicą nuklearną dla zatrzymania konfliktu i rozpoczęcia negocjacji na korzystnych dla siebie warunkach. - Jeśli doszłoby do zmian, m.in. polski system przeciwrakietowy może neutralizować rosyjską doktrynę - podkreślił były szef BBN.

Źródło: New York Times, Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA