fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Erdogan nie przyjął doradcy Trumpa. Bolton opuszcza Turcję

AFP
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że tureckie przygotowania do kolejnej ofensywy przeciwko terrorystom w Syrii zbliżają się do końca. Erdogan nie przyjął doradcy prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa, Johna Boltona, który w związku z tym opuścił Ankarę.

Erdogan poinformował o zaawansowanych przygotowaniach do ofensywy kilka godzin po tym, jak John Bolton spotkał się z przedstawicielami tureckich władz domagając się od nich gwarancji, że Turcy nie zaatakują kurdyjskich sojuszników USA po zapowiedzianym przez Trumpa wycofaniu się wojsk USA z Syrii.

W odpowiedzi minister obrony Turcji oświadczył, że Turcy nie mają zamiaru atakować Kurdów, lecz jedynie walczyć z terrorystami. Za terrorystów Turcja uważa jednak kurdyjskich sojuszników USA z Powszechnych Jednostek Ochrony (YPG).

Teraz Erdogan oświadczył, że Ankara "nie może czynić żadnych koncesji". I zapowiedział, że terroryści w Syrii "zostaną ukarani".

Prezydent Turcji skrytykował też Boltona domagającego się gwarancji dla Kurdów i odmówił spotkania z nim.

Do konsultacji Boltona z Erdoganem w sprawie losu Kurdów sprzymierzonych z USA w Syrii miało dojść we wtorek w ramach dyskusji dotyczącej warunków wycofania się wojsk amerykańskich z Syrii.

Erdogan miał jednak odwołać spotkanie - według strony amerykańskiej tłumaczył to wyborami lokalnymi w Turcji i koniecznością wygłoszenia przemówienia w parlamencie. To właśnie w czasie tego przemówienia zapowiedział, że Turcja nie udzieli żadnych koncesji jeśli chodzi o milicje kurdyjskie uważane przez Ankarę za organizacje terrorystyczne.

Źródło: AP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA