fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Pamiętają o Jolancie Brzeskiej

Jolanta Brzeska, zamordowana brutalnie działaczka lokatorska jest patronką skweru na warszawskim Mokotowie
Fotorzepa, Danuta Matloch
Skwer na warszawskim Mokotowie od dziś będzie nosił imię brutalnie zamordowanej działaczki lokatorskiej.

1 marca mija szósta rocznica śmierci Jolanty Brzeskiej. Śledztwo w sprawie jej zabójstwa nadal się toczy w gdańskiej Prokuraturze Regionalnej i dotąd nikt nie usłyszał zarzutów.

Jolanta Brzeska, działaczka społeczna, żarliwa obrończyni lokatorów eksmitowanych przez kamieniczników. Pomagała ludziom, którym groziła eksmisja. Sama też walczyła o prawo do swojego mieszkania przy ul. Nabielaka, w kamienicy, którą przejął znany kamienicznik Marek M.

Spalone zwłoki kobiety znaleziono sześć lat temu w Lesie Kabackim. Ciało jeszcze się tliło, kiedy znalazł je przypadkowy przechodzień. Brzeska leżała twarzą do ziemi: ręce miała zgięte, wyprostowane nogi.

Na miejscu zbrodni policjanci, znaleźli kilka drobiazgów, dokumentów nie było. Pierwszą wersję, jaką przyjęto w tej sprawie, to samopodpalenie, bo jak wykazała sekcja zwłok, kobieta nie miała obrażeń, które wskazywałyby, że została pobita albo zabita, a potem podpalona.

Śledczy uznali, ze ofiara sama musiała polać się benzyną i podpalić. W tę wersję od początku nie wierzyli działacze lokatorscy, którzy twierdzili, że Jolanta Brzeska została zamordowana, a wcześniej była wielokrotnie nękana przez nowych właścicieli budynku, gdzie mieszkała.

Później śledczy zmienili kwalifikację na zabójstwo, ale w 2013 roku śledztwo umorzono z powodu niewykrycia sprawców i wyczerpania się inicjatywy dowodowej oraz przeprowadzenia wszelkich możliwych czynności.

Prokuratura zapowiedziała jednak, że "w przypadku pojawienia się nowych okoliczności w sprawie, postępowanie zostanie podjęte i będzie kontynuowane w celu ustalenia i zatrzymania sprawców przestępstwa".

W sierpniu zeszłego roku na wniosek ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry ponownie wszczęto śledztwo w sprawie zabójstwa. - Zrobimy wszystko co jest możliwe, aby ta sprawa została wnikliwie wyjaśniona. To jest naszym obowiązkiem - tłumaczył minister Ziobro.

- To postępowanie jest po to, aby nie było następnych, aby ci którzy dopuścili się tej zbrodni, teraz czuli na sobie oddech wymiaru sprawiedliwości i rzetelne śledztwo, które będzie w tej sprawie, czynności procesowe i operacyjne, które będą w tej sprawie podejmowane - dodał.

Tym razem nie trafiło ono do warszawskiej prokuratury, a do śledczych w Gdańsku. - Nikt na razie nie usłyszał zarzutów. Trwa analiza materiału. Przesłuchaliśmy prawie 100 osób. W sprawę zaangażowani są technicy i policjanci z CBŚP z Gdańska i Warszawy – mówi „Rzeczpospolitej" Maciej Załęski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Działacze lokatorscy z Warszawy, z którymi współpracowała Jolanta Brzeska już w zeszłym roku zdecydowali o upamiętnieniu zamordowanej kobiety. Uznali, że powinna ona zostać  patronem ulicy w stolicy.

Początkowo myśleli, by zmienić nazwę ulicy Nabielaka, przy której mieszkała Brzeska, później - by dać imię polanie w Lesie Kabackim, na której zginęła.

Ostatecznie stanęło na skwerze, w zasadzie podwórku na tyłach Liceum im. Cervantesa, między Iwicką, Zakrzewską i Sielecką na Dolnym Mokotowie.

Jeszcze w zeszłym roku zgodziła się na to najpierw Rada Dzielnicy Mokotów, a później także Rada Warszawy.

Już od poniedziałku ZDM ustawiał na tym skwerze tablice z nazwiskiem nowej patronki. Dziś o 17. 30 uroczyste ich odsłonięcie.

– W szóstą rocznicę brutalnego zabójstwa Joli Brzeskiej, otwieramy skwer poświęcony ofierze tego systemu - z tego skweru mamy nadzieje jeszcze głośniej domagać się sprawiedliwości dla lokatorów i wszystkich grup walczących z wyzyskiem – informuje kolektyw Syrena Wawa.

Działacze lokatorscy chcą też na tym skwerze ustawić też głaz poświęcony Jolancie Brzeskiej. – Na razie formalności są w toku. Dzielnica będzie wspierała tę inicjatywę – zapowiada Bartosz Milczarczyk, rzecznik stołecznego ratusza.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA