fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Sąd: prawo do informacji publicznej obejmuje dostęp do dokumentów

Bloomberg
Dokumentacja dotycząca beneficjentów umów o dofinansowanie jest po zawarciu tych umów informacją publiczną.

Odmowa jej udostępnienia może nastąpić wtedy, gdy do wniosku o dofinansowanie zostały dołączone załączniki, których ujawnienie zagroziłoby interesom gospodarczym przedsiębiorcy czy jego prywatności.

To sedno orzeczeń sądowych, ważnych dla ubiegających się w różnego rodzaju konkursach o dofinansowanie ze środków publicznych.

O wydanie skanu konkurencyjnego wniosku wraz z załącznikami oraz umowy o dotację na projekt „Rozwój funkcji uzdrowiskowej w Gołdapi poprzez urządzenie plaży i budowę parków: zdrojowego i kinezyterapeutycznego", złożony jeszcze w 2009 r., zwrócił się do burmistrza Gołdapi Mirosław W. (dane zmienione). Burmistrz przesłał tylko skan umowy. Wniosku nie udostępnił, gdyż nie jest to informacja publiczna.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie Mirosław W. wystąpił o zobowiązanie burmistrza do udostępnienia dokumentacji konkursowej projektu. Burmistrz powołał się natomiast na art. 28 ust. 8 ustawy z 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju. Zgodnie z nim dokumenty i informacje przedstawiane przez wnioskodawców i oceniane w trakcie trwania konkursu do czasu zawarcia wszystkich umów o dofinansowanie w ramach konkursu nie stanowią informacji publicznej.

Ten właśnie przepis sąd uznał za kluczowy. Jego istotą jest bowiem ochrona wszelkiej dokumentacji uczestników konkursu w fazie składania wniosków i ich uzupełnień. Udostępnieniu jako informacja publiczna podlega natomiast dokumentacja dotycząca zwycięzców konkursu po zawarciu z nimi, jako beneficjentami, umów o dofinansowanie. Środki przekazywane na dofinansowanie projektów realizowanych w ramach ustawy o zasadach polityki rozwoju są bowiem środkami publicznymi, a sposób podziału i kontrola ich wydatkowania jest niewątpliwie sprawą publiczną – orzekł WSA i zobowiązał burmistrza Gołdapi do rozpoznania wniosku skarżącego.

Nie był to jednak finał sprawy, ponieważ Mirosław W. wystosował następną skargę. Tym razem na bezczynność burmistrza Gołdapi, któremu zarzucił niewykonanie wyroku WSA. Burmistrz udostępnił bowiem skan wniosku o dotację i część załączników. Ale jednocześnie poinformował, że pozostałe załączniki, przedstawiające rysunki poszczególnych urządzeń, są dokumentami prywatnymi, wytworzonymi przez wnioskodawcę.

Tym razem sąd uznał, że burmistrz nie wykonał w terminie poprzedniego wyroku WSA. Zgodnie z nim powinien bądź udostępnić żądaną informację, bądź – jeżeli do wniosku zostały dołączone załączniki, których ujawnienie zagroziłoby interesom gospodarczym przedsiębiorcy czy jego prywatności – odmówić ich udostępnienia. Może to jednak nastąpić wyłącznie w formie decyzji.

Sprawa będzie więc prawdopodobnie miała swój dalszy ciąg, gdyż wydanie decyzji otworzy Mirosławowi W. drogę do zaskarżenia jej do sądu.

Tymczasem w Gołdapi, która uzyskała status uzdrowiska, powstał już cały kompleks uzdrowiskowy, z pijalnią wód mineralnych i tężniami solankowymi.

Koszt budowy całej infrastruktury wyniósł 40 mln zł, z czego dofinansowanie unijne – 34 mln zł.

sygnatura akt: II SA/Pl 368/16 II SAB/Ol 18/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA