fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Jak doprowadzić do uchylenia wyroku wydanego z udziałem sędziego powołanego przez nową KRS

Fotorzepa/Marian Zubrzycki
Sam zarzut, że w składzie sądu orzekającego w sprawie po 23 stycznia jest nowy sędzia, nie wystarczy do uchylenia wyroku. Podsądny musi wykazać, że owa wadliwość prowadziła do naruszenia niezawisłości i bezstronności sądu.

Choć nowi sędziowie stanowią ok. 3 proc. sędziów, a przyjęta w czwartek uchwała zasadniczo działa na przyszłość (poza orzeczeniami Izby Dyscyplinarnej SN), problem potencjalnej nieważności wyroków wydanych z ich udziałem dotyczyć może tysięcy spraw.

Nawet gdyby kiedyś czwartkowa uchwała starych izb SN: Cywilnej, Karnej i Pracy, została uchylona lub zmodyfikowana, a o jej kontrolę wystąpił w poniedziałek do TK prezydent RP, to w tej chwili obowiązuje.

Czytaj też:

Prezes SO w Warszawie: uchwała SN likwiduje chaos prawny

Uchwała Sądu Najwyższego wywoła chaos w sądach

Uchwała Sądu Najwyższego nie działa wstecz

Po uchwale SN sądy odraczają rozprawy

Prawnicy zachodzą jednak w głowę, jakie praktyczne znaczenie będzie miała czwartkowa uchwała. Wynika z niej, że wadliwość składu sądu (w rozumieniu art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego) zachodzi także, gdy bierze w nim udział sędzia powołany przez nową Krajową Radę Sądownictwa, ale pod warunkiem, że owa wadliwość prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności sądu. Warunek ten nie jest wymagany przy orzeczeniach SN, i od razu dopowiedzmy, że owe rygory dotyczą orzeczeń wydanych po 23 stycznia. Co więcej, nie obowiązują w rozpoczętych już sprawach karnych, ale tu skupimy się na prowadzonych obecnie i w przyszłości sprawach cywilnych, które stanowią 80 proc. spraw w Polsce.

Sąd drugiej instancji w granicach zaskarżenia apelacją bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Podobna zasada dotyczy skargi kasacyjnej do SN. Ale co to znaczy w praktyce, dla Kowalskiego?

– Sam fakt orzekania w sądzie powszechnym nowego sędziego nie wystarczy do wzruszenia orzeczenia z jego udziałem. Podsądny musiałby wskazać w apelacji czy skardze kasacyjnej, że wytypowanie go do nominacji czy awansu przez nową KRS skutkowało brakiem jego niezależności. I to jest zasadniczo obowiązek strony. Bez jego wykazania sąd, pomimo swej wadliwości, może orzekać. Na tym polega mechanizm stabilizacyjny uchwały trzech izb SN – ocenia prof. Maciej Gutowski, dziekan poznańskich adwokatów. – Wykazanie tego nie będzie potrzebne w wyroku SN z udziałem nowych sędziów – w tym wypadku podsądny może skorzystać ze wznowienia postępowania.

Być może najprostszym rozwiązaniem byłby wniosek o wyłączenie nowego sędziego ze składu orzekającego – by nie ryzykować powtarzania procesu i straty czasu, ale Aneta Łazarska, sędzia cywilny z SO w Warszawie, wskazuje, że przesłanki wyłączenia sędziego są inne – że nie jest bezstronny, w tych sprawach chodzi zaś o wątpliwości co do niezawisłości nowego sędziego, więc nie daje szans takim wnioskom.

Niektórzy sędziowie odraczają sprawy. Tak postąpił w piątek trójkowy skład Izby Cywilnej SN pod przewodnictwem sędzi SN Małgorzaty Manowskiej (w izbie tej jest 11 nowych sędziów). Z kolei inne składy sędziowskie zawieszają takie postępowanie, ale zdaniem sędzi Łazarskiej nie ma do tego podstaw, gdyż niezależność i bezstronność sędziego to jeden element prawa do sądu, drugim jest uzyskanie orzeczenia w rozsądnym terminie, na co wskazuje Strasburg.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA