fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Burmistrz miasta nie może ustalać stawki dotacji dla konkretnego beneficjenta

123RF
Sposób ustalenia wysokości dotacji musi być jednoznacznie określony w ogólnej uchwale rady miasta, na podstawie której rada przyznaje dotację konkretnemu podmiotowi.

- Rada miasta chce podjąć uchwałę w sprawie dotowania zabytków. Kluczową sprawą jest wysokość dotacji dlatego chce pozostawić burmistrzowi samodzielną decyzję o stawce dotacji dla konkretnego podmiotu (i nie robić tego w uchwale). Czy będzie to właściwe rozwiązanie? Burmistrz, jako organ wykonawczy może doprecyzować stawkę?

Nie.

Błędnie odczytano tu kompetencje burmistrza miasta w podanym zakresie przedmiotowym. Faktycznie, z ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym wynika, że burmistrz jest organem wykonawczym gminy i na mocy art. 30 ust. 1 tej ustawy, wykonuje uchwały rady gminy i zadania gminy określone przepisami prawa. Jednak nie oznacza to nieograniczonej kompetencji w tym zakresie przedmiotowym. Należy bowiem uwzględnić mechanizmy szczególne, które wynikając z innych ustaw. Oznacza to, że organ wykonawczy nie może decydować tam, gdzie przepisy szczególne przewidują kompetencje organu stanowiącego.

Właśnie z takim przypadkiem mamy do czynienia w pytaniu. Podkreślenia wymaga, że dotacje na cele związane z ochroną zabytków udzielane są na specyficznych warunkach. Ogólny przepis delegacyjny zawarty jest w art. 81 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Postanowiono tam, że w trybie określonym odrębnymi przepisami dotacja na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytku wpisanym do rejestru lub znajdującym się w gminnej ewidencji zabytków może być udzielona przez organ stanowiący gminy, powiatu lub samorządu województwa, na zasadach określonych w podjętej przez ten organ uchwale.

Dotacja, w zakresie określonym w art. 77, może być udzielona w wysokości do 100 proc. nakładów koniecznych na wykonanie przez wnioskodawcę prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru lub znajdującym się w gminnej ewidencji zabytków. W ww. art. 77 wymieniono szeroki katalog celów, na które może być przeznaczona dotacja. Wymieniono tam nakłady przykładowo na: sporządzenie ekspertyz technicznych i konserwatorskich; przeprowadzenie badań konserwatorskich lub architektonicznych; zabezpieczenie, zachowanie i utrwalenie substancji zabytku; stabilizację konstrukcyjną części składowych zabytku lub ich odtworzenie w zakresie niezbędnym dla zachowania tego zabytku; odnowienie lub całkowite odtworzenie okien, w tym ościeżnic i okiennic, zewnętrznych odrzwi i drzwi, więźby dachowej, pokrycia dachowego, rynien i rur spustowych; wykonanie izolacji przeciwwilgociowej i inne.

Z istoty ww. przepisów wynika więc, że dotacja jest udzielana nie przez organ wykonawczy (tu: burmistrza miasta), lecz przez organ stanowiący (radę miasta) w odrębnej uchwale. W tym znaczeniu koncepcja, że to burmistrz ustala stawkę dla konkretnego beneficjenta dotacji jest wadliwa. Winna to bowiem uczynić rada miasta w odrębnej uchwale, wtórnej wobec ogólnej uchwały ustalające zasady.

Podkreślenie jednak wymaga, że sugerowana propozycja pozostawienia swobody przyznania dotacji - bez określenia stawki w ogólnej uchwale pierwotnej dotacyjnej, również jest założeniem błędnym. Co bowiem istotne, we wspomnianej wyżej uchwale podejmowanej w trybie art. 81 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami musi być określona, w sposób jednoznaczny, stawka dotacji.

W jednym z najnowszych rozstrzygnięć nadzorczych Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku z 19 lutego 2019 r. (Nr 039/p213/D/19) zaakcentowano, że pozostawienie zapisów uchwały o treści „do 100 proc.", nie stanowi jednoznacznego określenia zasad udzielania dotacji celowej ze środków finansowych przeznaczonych na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytkach, o których mowa w art. 81 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W ww. uchwale wskazano: „Określenie wysokości dotacji w sposób ustalony w badanej uchwale jest nieprecyzyjne, gdyż wskazuje jedynie górną granicę wielkości dotacji ogółem ze środków publicznych, pozostawiając swobodę ustalania kwoty dotacji udzielanej z budżetu gminy od tej granicy w dół. Powoduje to, że ubiegający się o dotację beneficjent nie będzie miał wiedzy, jakiej kwoty dotacji z budżetu gminy może oczekiwać". Dalej zaznaczono, że brak określenia w uchwale, jaka część poniesionych kosztów zadania zostanie objęta dofinansowaniem, pozostawia dowolność w zakresie obliczania wysokości dofinansowania przy rozpatrywaniu wniosków poszczególnych podmiotów.

W uzasadnieniu ww. rozstrzygnięcia przywołano również art. 40 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, z którego wynika, że na podstawie upoważnień ustawowych gminie przysługuje prawo stanowienia aktów prawa miejscowego obowiązujących na obszarze gminy. Adresatem tej normy jest więc gmina. W praktyce oznacza to, że postanowienia uchwały powinny być spójne, precyzyjne i czytelne, aby nie budziły wątpliwości interpretacyjnych, a regulacje w niej zawarte powinny w sposób pełny i kompleksowy wyczerpywać delegacje nałożone przez ustawodawcę.

Korelacja ww. argumentów natury prawnej uzasadnia wniosek, że założenia podane w zapytaniu są niejako podwójnie błędne. Po pierwsze, burmistrz miasta nie ma kompetencji do określenia stawki dotacji dla konkretnego beneficjenta dotacji bowiem posiada ją tylko rada miasta, po drugie, sposób ustalenia wysokości dotacji musi być jednoznacznie określony w ogólnej uchwale rady miasta, na podstawie której to uchwały rada przyznaje dotację konkretnemu podmiotowi.

Autor jest radcą prawnym

podstawa prawna: Ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. DzU z 2018 r. poz. 994 ze zm.)

podstawa prawna: Ustawa z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (tekst jedn. DzU z 2018 r. poz. 2067).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA