fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Usługi, ceny, zarobki

Pomoc prawna wymaga zmian, a nie cięcia stawek

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Strona przegrywająca sprawę powinna pokryć koszty wygranego: wynagrodzenie pełnomocnika plus inne wydatki – uważają adwokaci.

Rząd zakończył właśnie konsultacje w sprawie noweli rozporządzeń o taksach adwokackich i radcowskich za obronę z urzędu i wyboru. Minister sprawiedliwości chce stawki ciąć (za obronę z urzędu nawet o 50 proc.). Korporacje są przeciwne. Naczelna Rada Adwokacka przedstawiła jednak konkretne propozycje zmian. Proponuje m.in. połączenie pomocy przedsądowej z sądową, uzależnienie wynagrodzenia adwokata od nakładu pracy.

– To rozwiązania niegenerujące kosztów dla Skarbu Państwa. Prowadzimy dialog z Ministerstwem Sprawiedliwości, ale nie wiem, jaki będzie wynik prac. Merytoryczne dyskusje trwają – mówi Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Wilk syty i owca cała

NRA zajęła dwa stanowiska. Jedno w sprawach stawek za obronę z urzędu; drugie za obronę z wyboru. Co proponuje?

Adwokaci chcą ujednolicić przesłanki pomocy przedsądowej i sądowej. Zdaniem NRA pomoc sądowa powinna być kontynuacją pomocy przedsądowej. To, zdaniem NRA, zmiana korzystna dla klienta, który będzie miał pełnomocnika dobrze zorientowanego w sprawie od początku do końca.

– Proponujemy też zmienić zasady przyznawania obrońcy z urzędu. Dziś, kiedy sąd częściowo zwalnia stronę z opłat sądowych, przyznaje jej pełnomocnika, za którego płaci Skarb Państwa. My proponujemy, żeby częściowo płacił za niego też klient – tłumaczy adwokat Jacek Trela.

NRA twierdzi też, że takich spraw nie muszą załatwiać sądy. Mogłyby to robić np. powiaty. Tym bardziej że teraz zajmują się bezpłatnym poradnictwem przedsądowym. A pomoc nie musiałaby być wypłacana w pieniądzach, tylko np. w bonach.

Zdaniem NRA takie zmiany zagwarantują uczciwe i rynkowe kształtowanie cen, ale nie tylko. Sprawią, że pomoc prawna będzie świadczona na zasadzie dobrowolności, a osoby ją wykonujące wezmą odpowiedzialność za swoje usługi.

Z wyboru i z urzędu

Rada podkreśla też, że wysokość wynagrodzenia adwokata powinna zależeć od skomplikowania sprawy.

– Musi być adekwatne do nakładu pracy i nie niższe niż zwrot kosztów zastępstwa procesowego adwokatów z wyboru – uważa adwokat Mariusz Jagodziński.

W drugiej opinii o pełnomocnictwie z wyboru NRA opowiedziała się za tym, by strona przegrywająca postępowanie była zobowiązana do zwrotu całości racjonalnego wynagrodzenia adwokackiego. Do tego miałaby też ponieść wydatki związane z pomocą prawną poniesione przez stronę wygrywającą postępowanie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA