fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Ursula von der Leyen: UE gotowa blokować eksport szczepionek AstraZeneca

Ursula von der Leyen: Na początku Unia nie doceniła wyzwań związanych z koniecznością zwiększenia produkcji szczepionek do setek milionów
AFP
UE gotowa jest blokować eksport szczepionek AstraZeneca, dopóki koncern nie będzie się wywiązywał z obietnic danych Brukseli – zapowiedziała Ursula von der Leyen w rozmowie m.in. z „Rzeczpospolitą".

– W czwartek, 11 marca, Komisja Europejska zatwierdzi nowe wytyczne dotyczące przyspieszonej procedury autoryzacji szczepionek na nowe odmiany koronawirusa – powiedziała „Rzeczpospolitej" Ursula von der Leyen.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej spotkała się w Dniu Kobiet z grupą korespondentek europejskich mediów i odpowiadała na pytania dotyczące strategii szczepień w UE. Wiele uwagi poświęca teraz nowej inicjatywie HERA, której zadaniem jest przyspieszenie sekwencjonowania genetycznego, umożliwiającego wykrywanie nowych odmian wirusa, stworzenie sieci instytucji do szybkich testów klinicznych oraz – to przede wszystkim – zwiększenie zdolności produkcyjnych.

Zobowiązania i groźba

– W niedzielę po raz drugi spotkałam się z szefami koncernów farmaceutycznych, które mają podpisane kontrakty z UE – powiedziała von der Leyen. Wyznaczyła kilka tygodni temu Thierry Bretona, komisarze UE ds. jednolitego rynku – jedynego w Komisji z imponującym doświadczeniem menedżerskim i sukcesami w prywatnym biznesie – do nadzorowania projektu HERA.

Breton codziennie rano rozmawia ze wszystkimi dostawcami UE. Został też wyznaczony do kontaktowania się z Jeffem Zientsem, amerykańskim koordynatorem ds. szczepień. W poniedziałek miał z nim rozmawiać na temat współpracy w badaniach nad nowymi odmianami wirusa oraz prawdopodobnie o dostawach szczepionek AstraZeneca z USA dla Unii.

Były prezydent Donald Trump wprowadził zakaz eksportu szczepionek, Joe Biden go nie uchylił. Jednocześnie jednak AstraZeneca ma moce produkcyjne w USA, których na razie nie wykorzystuje na miejscu, bo amerykańska Federalna Agencja Leków nie dopuściła jeszcze szczepionki tej firmy. A tymczasem w UE brytyjsko-szwedzki koncern zupełnie nie wywiązuje się z obietnic. To dlatego w ubiegłym tygodniu premier Włoch Mario Draghi po konsultacjach z Komisją Europejską zdecydował się zablokować wysyłkę 250 tys. dawek AZ przeznaczonych dla Australii.

– Ponieważ firma nie honoruje zobowiązań, to nie pozwolimy na eksport. Popieram Włochy, bo AstraZeneca dostarczyła tylko 10 proc. tego, co zakontraktowała do końca I kwartału. Spodziewamy się, że firma zwiększy dostawy. I wtedy będzie to punkt odniesienia dla naszej decyzji o autoryzacji eksportu – powiedziała szefowa KE.

To pierwsza tak bezpośrednia groźba wobec AZ, dlatego koncern próbuje odblokować swoje zapasy w USA, żeby zadowolić UE.

Potrzeba więcej

Von der Leyen komplementowała BioNTech/Pfizer, który zwiększył produkcję i ustabilizował dostawy. – Na początku droga była trochę wyboista, ale szybko nastąpiła poprawa – powiedziała. Koncern dostarcza już szczepionki ze swojej drugiej fabryki w UE, otwartej w lutym, i do połowy roku osiągnie zdolności produkcyjne na poziomie miliarda dawek rocznie.

– Alę potrzebujemy więcej – mówi von der Leyen. To dlatego trwają prace nad zwiększeniem możliwości produkcyjnych w różnych miejscach UE. Jest na razie 45 miejsc produkcji w łańcuchu dostaw – od substancji czynnych po miejsca do fiolkowania gotowych produktów.

– Chcemy osiągać bardzo wysokie możliwości produkcyjne w UE, które byłyby w pełni uruchamiane na wypadek pandemii. A w spokojnych czasach byłyby uśpione, jednak z możliwością natychmiastowego przełożenia się na tryb pandemii – powiedziała von der Leyen. Według niej taki system mają od dawna USA w postaci agencji BARDA, na wzór której jest tworzona unijna HERA.

Przewodnicząca KE przyznała, że na początku Unia nie doceniła wyzwań związanych z koniecznością zwiększenia produkcji szczepionek od zera do setek milionów i na tym tle wypadła gorzej z akcją szczepień niż USA. Również dlatego, że ma bardziej skomplikowaną strukturę zarządzania. Von der Leyen broni się jednak przed zarzutami gorszych wyników akcji szczepionkowej niż Wielka Brytania. Przypomina, że liczba zaszczepionych – w ujęciu bezwzględnym – nie jest wyższa niż w UE. – Jedyna różnica polega na tym, że oni zaczęli szczepić cztery tygodnie wcześniej, dlatego że zastosowali nadzwyczajną procedurę autoryzacji szczepionki w ciągu 24 godzin – powiedziała. Według niej UE dokonała właściwego wyboru, stosując dłuższe procedury autoryzacji, bo to zwiększa zaufanie do szczepionki.

Wątek rosyjski

Niektóre państwa w UE, jak Węgry, Słowacja i Czechy, zamawiają szczepionkę rosyjską. Nie jest to zabronione, ale von der Leyen nie jest fanką strategii uzupełniania dostaw szczepionkami bez unijnej autoryzacji.

– Czekam na decyzję Europejskiej Agencji Leków – powiedziała. Na razie EMA jest na etapie tzw. rolling review, Rosjanie nie złożyli jeszcze wniosku o dopuszczenie szczepionki do stosowania w UE. Szefowa Komisji podkreśla, że autoryzacja wymaga inspekcji na miejscu. A potem ewentualna decyzja o zakupie deklaracji ze strony producenta, jakie konkretnie fabryki wyznaczyłby dla dostaw do UE. Do tej pory Unia zawiera umowy tylko z tymi producentami, którzy mają zakłady na terenie jednego z 27 państw UE.

Rosja nie budzi zaufania, bo obiecuje miliony dawek państwom trzecim, a jednocześnie bardzo wolno szczepi swoich obywateli.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA