fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Uchodźcy

Finlandia: Była prezydent apeluje, by nie odsyłać przymusowo imigrantów do Iraku, Syrii i Afganistanu

fotolia.com
Była prezydent Finlandii Tarja Halonen zaapelowała na łamach "Helsingin Sanomat", by fińskie władze wstrzymały przymusowe deportacje imigrantów pochodzących z krajów Bliskiego Wschodu oraz Afganistanu do ich ojczyzn.

Według Halonen Fińska Służba Immigracyjna, a także inne fińskie instytucje odpowiedzialne za deportacje imigrantów, których wnioski o azyl zostały odrzucone, powinny najpierw zweryfikować informacje na temat poziomu bezpieczeństwa w takich krajach jak Afganistan, Irak czy Syria.

"MSZ odradza podróżowanie do Afganistanu, Iraku czy Syrii" - pisze Halonen. "A jednocześnie władze nie widzą przeszkód, by odsyłać imigrantów do tych krajów, mimo że mogą tam oni doświadczyć prześladowań" - zauważa była prezydent.

Następnie Halonen pisze, że coraz więcej Finów podejrzewa, że kraje, do których imigranci są zmuszani do powrotu, nie są bezpieczne. Dodaje, że ma nadzieję, iż Finlandia nie odsyła osób, które przeszły z islamu na chrześcijaństwo - ponieważ ich nowa religia może być powodem prześladowania w ojczyźnie.

"Takich osób nie można odsyłać" - podsumowuje.

Halonen apeluje też, by informacje na temat sytuacji w Iraku, Afganistanie czy Syrii zdobywać wizytując te kraje i nawiązując współpracę z lokalnymi władzami. "Rozmowy telefoniczne to za mało" - podkreśla.

Z byłą prezydent nie zgadza się Matti Vanhanen, były premier a obecnie przewodniczący parlamentarnej komisji spraw zagranicznych, który ostrzega przed "stwarzaniem nowych okoliczności, które mogą przyciągnąć do Finlandii więcej uchodźców". Vanhanen dodał, że fińskie władze z pewnością na bieżąco monitorują sytuację w krajach, do których odsyłają uchodźców.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA