fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

#RZECZoBIZNESIE: Lesław Kuzaj: Alstom w Chorzowie ma pracy na kilka lat

tv.rp.pl
Na tle innych zakładów Alstomu w Europie zakład w Chorzowie rozwija się najszybciej i jest jednym z najbardziej dynamicznych – mówi Lesław Kuzaj, prezes Alstom w Polsce, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość przypomniał, że kiedy Alstom przejmował Konstal 20 lat temu, było to przedsiębiorstwo, które produkowało tramwaje według przestarzałej technologii, bez jasnej wizji na przyszłość.

- Pokazaliśmy załodze, że poza Polską istnieją też inne rynki i trzeba zderzyć się z bardziej zaawansowaną konkurencją – mówił Kuzaj.

- Lata ewolucji doprowadziły nas do punktu, gdzie Alstom stał się centrum kompetencyjnym jeśli chodzi o budowę metra, światowym centrum – dodał.

Wyjaśnił, że w wielu przetargach nie startowali w Polsce w poprzedniej perspektywie unijnej, bo były to przetargi gwałtownie ogłaszane z rozpaczliwie krótkimi okresami dostawy. - Ponieważ chcemy uchodzić za firmę jakościową nie mogliśmy się zgodzić na to, żeby produkt, którego cykl produkcji trwa 2 lata dostarczać w 12 miesięcy – tłumaczył.

- Firma w tym czasie pracowała mocno na eksport, który ma obecnie nieomal 100 proc. - dodał Kuzaj.

Gość zaznaczył, że została rozwinięta też nowa kompetencja, która w znakomity sposób wpłynie na wartość Konstalu. - Chodzi o budowę pociągów intercity. Konstal ma już pierwsze zamówienie na 79 pociągów do kraju Beneluxu. Jest to nowa generacja pociągów intercity z prędkością eksploatacyjną 200 km/h. Sprawdziłyby się też one znakomicie na polskim rynku – ocenił.

- Metro i pociągi intercity spowodowały, że musieliśmy rozwinąć biuro konstrukcyjne do którego nabór cały czas trwa - dodał Kuzaj.

Przyznał, że na tle innych zakładów Alstomu w Europie zakład w Chorzowie rozwija się najszybciej i jest jednym z najbardziej dynamicznych.

- W Konstalu mamy pracy na kilka lat do przodu. Budujemy nową halę, bo już nam się nie mieszczą pracownicy w istniejących. Do tego musimy zbudować tory testowe – tłumaczył gość.

Kuzaj podkreślił, że nasza gospodarka ma słaby apetyt na innowacje.

- Oczywiście słyszymy o nich na każdym możliwym seminarium i wystąpieniu polityków, natomiast metra bez maszynistów nie jeżdżą w Polsce, a jeżdżą np. na Węgrzech. Mówimy o pociągach hybrydowych, które już są produkowane, ale nie słyszałem polskiego klienta, który by cień zainteresowania tym wyraził – mówił.

- Mamy pierwszy na świecie pociąg wodorowy, który jest homologowany w Niemczech. On powstał w ten sposób, że landy niemieckie się powiedziały „Tu jeżdżą pociągi diesla, spalinowe. Czy jest jakieś alternatywne rozwiązanie?”. Moja firm się do tego zgłosiła i zrobiła taki pociąg – dodał.

Kuzaj przyznał, że firma myśli też o rozwijaniu tramwajów.

- Interesują nas tramwaje klasyczne, ale też tramwaje innowacyjne. Jest to taki „autobuso-tramwaj”, tzn. nie jeździ po szynach, a jest tramwajem. Jest to elektryczny pojazd miejski do publicznego transportu, który ładuje się na przystankach – tłumaczył.

- W Paryżu pierwsze zaczęły jeździć. W Polsce musi się pojawić klient na nie – dodał.

Kuzaj prognozował,że na rynku kolejowym w Polsce pewnie dojdzie do konsolidacji. - Ten rynek ma ograniczoną pojemność. Jest tutaj miejsce tylko na dwóch graczy, którzy później muszą wyjść na obce rynki – mówił.

Zaznaczył, że szkoda by było marnować potencjał, który już w Polsce powstał. - Jeżeli mówimy o Dolinie Lotniczej koło Rzeszowa, to czemu nie mówić o dolinie transportu w Polsce? - pytał.

- Mamy już poszczególne elementy. Teraz ktoś to musi scalić i nadać temu szerszą wizję – dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA