fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Polak, Węgier i skarby muzeów z Budapesztu

Fotorzepa
„Bratanków dzieje wspólne” - nowa wystawa w Podchorążówce w Łazienkach Królewskich w Warszawie opowiada o 1000-letnich relacjach polsko-węgierskich.

Wspólną historię ilustrują bezcenne zabytki przywiezione z muzeów budapesztańskich.

Już od czasów Piastów i Arpadów, a potem Jagiellonów zawieraliśmy polityczne i dynastyczne sojusze. Ślub Jadwigi Andegaweńskiej, córki Ludwika Węgierskiego, z Władysławem Jagiełłą w 1386 roku zapoczątkował panowanie Jagiellonów nad Wisłą. W 1440 na tron węgierski wstąpił Władysław III Warneńczyk, syn Jagiełły i Zofii Holszańskiej. Władysław IV panował przez cztery lata; zginął w bitwie z Turkami pod Warną w 1444.

W naszej historii bywały wprawdzie także momenty burzliwe, jak np. w XVII wielu  pustoszenie węgierskich terenów przez lisowczyków, których Zygmunt III Waza wysłał na pomoc wiedeńskim Habsburgom, zaatakowanym przez Węgrów. A potem z kolei rewanż  Jerzego II Rakoczego na Rzeczpospolitej, którego oddziały łupiły Warszawę podczas szwedzkiego potopu (ostatecznie armia Rakoczego została rozbita). 

To jednak raczej epizodyczne wydarzenia. W naszej pamięci pozostają przede wszystkim wspomnienia dobrych kontaktów, wzajemnej życzliwości i pomocy, pozwalające zrozumieć skąd wzięło się powiedzenie „Polak, Węgier dwa bratanki…” 

Polacy uczestniczyli w powstaniu węgierskim w latach 1848-1849. Na ich czele stał generał Józef Bem.

W 1920 roku Węgrzy przyszli Polakom z pomoc, gdy do Warszawy zbliżała się Armia Czerwona. W przeddzień decydującej bitwy Wojsko Polskie otrzymało od nich kilkadziesiąt milionów sztuk amunicji karabinowej. 

W okresie II wojny światowej rząd węgierski odmówił wsparcia Niemców szykujących się do ataku na Rzeczpospolitą w 1939 r. Po kampanii wrześniowej dziesiątki tysięcy polskich żołnierzy i cywilów znalazło schronienie na Węgrzech. 

Podczas powstania warszawskiego żołnierze węgierscy niejednokrotni dozbrajali powstańców.

W 1956 roku w polskich miastach masowo demonstrowano solidarność z powstańcami walczącymi w Budapeszcie przeciwko komunistycznemu reżimowi i Armii Radzieckiej. Polacy okazali Węgrom największe wsparcie, oddając krew, kupując leki i prowadząc zbiórki pieniędzy

Wystawa eksponuje zarazem kilkadziesiąt unikatowych obiektów, pochodzących z Węgierskiego Muzeum Narodowego, Węgierskiego Archiwum Narodowego oraz Instytutu i Muzeum Historii Wojskowości przy Ministerstwie Obrony w Budapeszcie. 

Zobaczyć możemy pamiątki związane z królem Stefanem I Batorym, Siedmiogrodzianinem i twórcą militarnej potęgi Rzeczpospolitej Obojga Narodów, m.in. jego buławę z pozłacanego srebra, zdobioną turkusami.

Jest także miecz ceremonialny, dar papieża Juliusza II dla króla Władysława II Jagiellończyka, jeden z najwspanialszych okazów rzemiosła z okresu  renesansu. I szablę generała Józefa Bema, jednego z największych bohaterów narodowych Węgier.

Czy paradne siodło w typie węgierskim cesarza Franciszka Józefa I, zdobione herbami Habsburgów i Królestwa Węgier.

Zupełnie wyjątkowym obiektem na wystawie w Podchorążówce jest jedna z najbardziej unikatowych i najcenniejszych monet na świecie - 100 dukatów w złocie Zygmunta III Wazy z jego popiersiem, pochodząca z Muzeum Narodowego w Budapeszcie. 

Wystawa „Bratanków dzieje wspólne. Unikaty ze zbiorów budapesztańskich” czynna do 6 sierpnia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA