Rudy, zadbany kocur o żółtych oczach został znaleziony w samochodzie pasażerów płynących z Karlskrony do Gdyni. Jego obecność zauważono podczas odprawy przed wyruszeniem promu.

Właściciele samochodu, chcąc kontynuować podróż do Polski, przekazali kota pracownikom Stena Line - pisze RMF FM. Zwierzak został nakarmiony i na czas rejsu umieszczony w pomieszczeniach załogi promu, a potem znalazł dom tymczasowy u jednego z pracowników.

Pracownicy Stena Line postanowili odszukać właścicieli pasażera na gapę. Jego zdjęcie zamieścili na Facebooku i czekają na zgłoszenie się właścicieli kota. Informacja o poszukiwaniach pojawiła się tez na stronach internetowych jednej ze szwedzkich stacji telewizyjnych.

Kot nie ma chipa, więc odnalezienie właścicieli tą drogą jest niemożliwe. Stena Line prosi osoby z Karlskrony poszukujące swojego kota o nadsyłanie maili z opisem zwierzęcia - ma ono cechy charakterystyczne, dzięki którym można je zidentyfikować.