fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Były szef Pemeksu już w Meksyku

Bloomberg
Były prezes państwowego koncernu naftowego Pemex, Emilio Lozoya przybył w piątek do Meksyku, po dobrowolnej ekstradycji z Hiszpanii, aby odpowiedzieć na zarzuty o korupcję i pranie pieniędzy.

Obecna ekipa lewicowego prezydenta Andresa Manuela Lopeza Obradora wysłała po niego do Madrytu rządowego Bombardiera Challenger, który po międzylądowaniu w Gander (Kanada) dotarł do stolicy Meksyku 17 lipca — pisze Reuter. Lozoyę przewieziono do szpitala z powodu pogorszenia stanu zdrowia — podał urząd prokuratora generalnego.

Lozoyi (45 lat) postawiono zarzuty łapownictwa i prania pieniędzy w latach 2011-16, kiedy kierował Pemeksem. Był wówczas rosnącą gwiazdą w meksykańskiej polityce, stałym gościem WEF w Davos, widziano w nim kolejnego przywódcę kraju, teraz stał się kluczowym elementem w kampanii obecnego prezydenta Lopeza Obradora, który postanowił zdemaskować korupcję panującą w poprzedniej ekipie Enrique Peńi Nieto do 2018 r. Lozoya zgodził się poinformować obecne władze o tym, co działo się za poprzedniej ekipy — stwierdził obecny prezydent. — Ta dobrowolna ekstradycja pomoże w dużym stopniu oczyścić życie publiczne, oczyścić kraj z korupcji — powiedział na konferencji prasowej.

Według informacji z prokuratury, Lozoya starał się i otrzymał miliony dolarów od brazylijskiej firmy budowlanej Odebrecht na prezydencką kampanię w 2012 r. dla Peńa Nieto, który wygrał wtedy z Obradorem. W zamian szef Pemeksu dawał brazylijskiej firmy kontrakty, brał też pieniądze za kontrakty dla producenta stali, Altos Hornos de Mexico. Prokuratura zarzuca mu, że wydał ok. 450 mln dolarów na remont i odkupienie od Altos Hornos nie używanej fabryki nawozów sztucznych. Odebrecht przyznała się do płacenia łapówek w Meksyku, szefowie Altos Hornos nie przyznali się do winy.

Po pojawieniu się pierwszych zarzutów Lozoya uciekł z Meksyku, szukano go na całym świecie, w lutym policja hiszpańska aresztowała go w Maladze. Były prezes Pemeksu nie przyznaje się do winy, jego adwokaci twierdzą, że działał na polecenia Peńi Nieto, który również nie czuje się winny. Obecny prezydent uważa, że liberalizacja rynku energii w Meksyku w latach 2012-14 przeprowadzona przez poprzednika była również skażona korupcją. Meksykańskie środki przekazu dużo spekulowały, że Lozoya ujawni rewelacje o swych dawnych kolegach i politykach związanych z reformą energetyki, aby zmniejszyć wyrok na siebie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA