fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Po decyzji TK ws. aborcji cały kraj strajkuje

Jarosław Kaczyński w maseczce w Sejmie
Jarosław Kaczyński w Sejmie nazwał opozycję przestępcami i obwiniał o protesty
Reporter
Protesty w dużych miastach i mniejszych miejscowościach, strajk objął uczelnie. W Sejmie prezes PiS wskazuje winnych – to opozycja, która „odpowie za to".

„Macie krew na rękach", „Wolny wybór", „ Jest nas dużo i jesteśmy wk*wione" czy „Rząd podzielił Polskę bardziej niż pizza z ananasem". Około 13.00 przed siedzibą Ordo Iuris w centrum Warszawy zaczął zbierać się tłum ludzi. W większości młodych, kobiet i mężczyzn z domowej roboty transparentami i przypiętymi symbolami czerwonej błyskawicy. W rytm „Marszu imperialnego" z „Gwiezdnych wojen" i skandowanych haseł o rewolucji, ale też wymierzonych bezpośrednio w PiS protestujący przeszli pod Sejm, gdzie zapowiedzieli blokadę.

W Sejmie w środę nie było tak wiele emocji jak wcześniej. Ale tym razem głos zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przemawiając bez maseczki, wskazał, że demonstracje mogą przyczynić się do wzrostu liczby zachorowań. – Mamy dzisiaj w Polsce bardzo wysoki stan zagrożenia z powodu epidemii. Ten stan wyklucza jakiekolwiek spotkania publiczne powyżej pięciu osób. A z waszego podjudzenia odbywają się setki, tysiące różnego rodzaju demonstracji – powiedział Kaczyński. I dodał, że opozycja odpowie za swoje zachowanie. – W tej chwili w imię własnych, małych, brudnych interesów Nowaka rozwalacie Polskę – stwierdził. Nie pozostało to bez odpowiedzi polityków opozycji. – Prawda jest taka, że wyszedł podpalacz na mównicę i mówi „gasić pożar". To, co dzieje się na ulicach polskich miast, to jest skutek pana działania – stwierdzi szef klubu KO Cezary Tomczyk.

Strajkujący ze wsparciem

Protesty w ramach ogólnokrajowego Strajku Kobiet odbywały się w całym kraju – w mniejszych miejscowościach i dużych miastach. To preludium do demonstracji, która w piątek planowana jest w Warszawie. Protestujący będą mieć wsparcie. Lekarze z Porozumienia Chirurgów „Skalpel" zapowiadają wsparcie medyczne protestujących: – Nie chodzi o zaangażowanie polityczne, a o ewentualną pomoc poszkodowanym. Kilku członków stowarzyszenia, prawdopodobnie z opaskami z napisem „Lekarz" i przenośną apteczką, zamierza wziąć udział w marszach w Warszawie i kilku innych miastach – mówi Renata Florek-Szymańska z PCh „Skalpel". Niedawno członkowie stowarzyszenia zapowiedzieli CovidMESChallenge – zamierzają nominować medyków pracujących przy zwalczaniu epidemii do pokazywania warunków, w jakich pracują, i informowania, czy dostają obiecany przez rząd dodatek.

Próba kompromisu?

PiS obecnie realizuje taktykę „przeczekania" protestów oraz mobilizacji własnej partyjnej bazy. Tak odczytywane jest zarówno środowe wystąpienie prezesa PiS, jak i jego oświadczenie z wtorku, gdy wezwał m.in. członków partii do obrony kościołów.

Głos w środę zabrała Kinga Duda, córka prezydenta RP Andrzeja Dudy. „Zawsze uważałam istniejący dotychczas swoisty kompromis aborcyjny za rozsądne rozwiązanie. Jak każdy kompromis i ten miał to do siebie, że nie był idealny i nie był zadowalający ani dla zwolenników zupełnie nieograniczonej aborcji, ani dla obrońców życia" – czytamy w oświadczeniu. „Nie mogę zatem pogodzić się z konsekwencjami, jakie niesie ze sobą wyrok TK. Wydaje mi się, że posłowie, którzy w Polsce stanowią prawo, powinni jak najszybciej znaleźć rozsądne i kompromisowe rozwiązanie obecnej sytuacji, które mogłoby zakończyć spór wywołany wyrokiem" – stwierdziła.

Swoje propozycje od kilku dni zapowiadają politycy Porozumienia Jarosława Gowina. W środę mówił o tym poseł Kamil Bortniczuk. – Po pierwsze, w zakresie wad letalnych – stwierdził na antenie Polsat News. W tej chwili jednak nic nie wskazuje na to, że PiS będzie skłonny do szybkiego rozpoczęcia jakichkolwiek prac legislacyjnych.

Ze swoim pomysłem na wyjście z impasu wyszli też ludowcy. Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że kompromis aborcyjny powinien zostać wpisany do konstytucji. – Rządzący stracili kontrolę nad państwem. Czas zakończyć ideologiczną wojnę – tak lider ludowców uzasadniał swoją propozycję. Wcześniej PSL proponowało też rozstrzygnięcie w referendum.

W środę do protestów odniosła się także Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. „Wzywamy wszystkich do podjęcia rzeczowego dialogu społecznego, do wyrażania poglądów bez użycia przemocy i do poszanowania godności każdego człowieka" – napisali biskupi w specjalnym apelu.—kek

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA