Reklama

Warszawa: Uczestniczki protestów potrącił funkcjonariusz ABW?

Zatrzymany za potrącenie BMW uczestniczek protestu przeciw wyrokowi TK ws. aborcji w Warszawie 44-letni mężczyzna to funkcjonariusz ABW - podaje tvn24.pl powołując się na swoje źródła. Mężczyzna ma usłyszeć zarzuty jeszcze w środę.

Aktualizacja: 28.10.2020 12:43 Publikacja: 28.10.2020 12:34

Warszawa: Uczestniczki protestów potrącił funkcjonariusz ABW?

Foto: AFP

arb

Do potrącenia dwóch uczestniczek protestu na skrzyżowaniu ulicy Puławskiej i Goworka doszło w poniedziałek po południu - tego dnia w stolicy doszło do licznych blokad ulic w ramach protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który uznał przesłankę do legalnej aborcji wynikającą z wykrycia wady płodu za niezgodną z konstytucją.

Podejrzanego o potrącenie kobiet zatrzymano we wtorek, ok. 1 w nocy.

TVN24.pl w dwóch niezależnych źródłach potwierdził, że zatrzymany jest funkcjonariuszem ABW.

Siedziba ABW mieści się kilkaset metrów od miejsca potrącenia kobiet.

- Ta informacja jest bez znaczenia dla prowadzonego przez nas postępowania - mówi w rozmowie z TVN24.pl nadkomisarz Sylwester Marczak, rzecznik komendanta stołecznej policji.

Reklama
Reklama

Sprawy nie komentuje też ABW.

44-latek może usłyszeć zarzuty z artykułu 160 Kodeksu karnego mówiącego o narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Grozi za to do trzech lat więzienia.

Jedna z potrąconych kobiet trafiła do szpitala. Druga nie doznała poważniejszych obrażeń.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Śmierć ciężarnej w szpitalu w Warszawie. Kontrole instalacji gazów medycznych w stołecznych placówkach
Kraj
Paulina Florjanowicz: Polskie muzea straciły sporo obrazów i grafik już po wojnie
Warszawa
Znamy Słowa Roku 2025. Językoznawcy i internauci wybrali zwycięzców
Kraj
Od styczniowego entuzjazmu do rezygnacji. Jak uniknąć pułapek postanowień noworocznych?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama