Aktualnie nasz kraj znajduje się między wyżem z centrami nad Morzem Północnym a niżem z ośrodkiem nad zachodnią Rosją. Z północnego zachodu napływa nad Polskę cieplejsze powietrze polarne morskie oraz ze wschodu - chłodniejsze powietrze arktyczne.
Pogoda na czwartek i piątek. Ciepło, ale możliwy deszcz
W czwartek 23 kwietnia spodziewać należy się zachmurzenia małego i umiarkowanego, które jedynie na południu i w centrum okresami może wzrastać do dużego. W niemal całym kraju bez deszczu. Jedynie na krańcach południowych możliwe słabe przelotne opady deszczu, a w Karpatach – deszczu ze śniegiem i śniegu. Miejscami na wschodzie, południu i w centrum dość silny wiatr osiągający w porywach 60 km/h. Maksymalnie na termometrach zobaczyć będzie można od 11 stopni Celsjusza na wybrzeżu i północnym wschodzie do 18 stopni Celsjusza na zachodzie i południowym zachodzie. Jedynie na Helu chłodniej – około 9 stopni Celsjusza.
W nocy z czwartku na piątek na zachodzie lokalnie wystąpić mogą mgły, które ograniczać będą widzialność do 400 m. Miejscami na północy możliwy spadek temperatury przy gruncie do minus 2 stopni Celsjusza.
Czytaj więcej
Środa w przeważającej części kraju będzie pogodna i ciepła, ale prognozach już widać nadchodzące zmiany. W kolejnych dniach zacznie się chmurzyć na...
Piątek jedynie na zachodzie i północnym zachodzie pogodny. W pozostałych rejonach możliwe duże zachmurzenie i miejscami przelotne opady deszczu. W Tatrach spodziewać należy się deszczu ze śniegiem i śniegu. Na wybrzeżu lokalnie możliwy dość silny, porywisty wiatr. Temperatura maksymalna od 11 stopni Celsjusza na wschodzie, północnym wschodzie i wybrzeżu do 17°C na zachodzie. Nieco chłodniej jedynie na Helu i Podhalu – około 10°C.
W nocy z piątku na sobotę na wschodzie lokalnie możliwy słaby, przelotny deszcz. Na północnym wschodzie i Przedgórzu Sudeckim możliwy spadek temperatury przy gruncie do minus 2 stopni Celsjusza.
Pogoda na weekend. Nadchodzi ochłodzenie
W weekend, jak wynika z prognoz IMGW, nadejść ma zmiana pogody. Sobota w niemal całym kraju ma być jeszcze ciepła. Maksymalnie na termometrach na przeważającym obszarze Polski zobaczyć będzie można od 14 stopni Celsjusza na północy do 18 stopni Celsjusza na południu. Chłodniej jedynie miejscami na północnym zachodzie (11 stopni Celsjusza) i na krańcach południowych (12 stopni Celsjusza). W niemal całym kraju poza południem możliwe niewielkie, przelotne opady deszczu.
W niedzielę nadejdzie ochłodzenie
W niedzielę w całej wschodniej i centralnej Polsce możliwy deszcz. Tego dnia nadejść ma też ochłodzenie. W całym kraju temperatury spadną dosyć znacząco i maksymalnie wyniosą od 6 stopni Celsjusza na krańcach południowych przez 7-11 stopni Celsjusza na przeważającym obszarze kraju do 12-13 stopni Celsjusza na południowym zachodzie. Podobnych temperatur spodziewać należy się w kolejnych dniach.