fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

ONZ: Przepisy antyaborcyjne w Irlandii Płn. porównywalne z torturami

adobestock
Wielka Brytania narusza prawa kobiet w Irlandii Północnej, niesłusznie ograniczając im dostęp do aborcji - to konkluzja raportu Komitet ONZ ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet.

- Odmowa aborcji i jej penalizacja to dyskryminacja kobiet, ponieważ jest to odmowa świadczenia, którego potrzebują tylko kobiety, co stawia je w przerażających sytuacjach - stwierdziła w swoim oświadczeniu wiceprzewodnicząca komisji Ruth Halperin-Kaddari.

Dodała, że sytuacja w Irlandii Północnej stanowi formę legalnej przemocy wobec kobiet, która jest porównywalna z torturami lub okrutnym, nieludzkim i poniżającym traktowaniem.

W Irlandii Północnej obowiązuje jedna z najbardziej restrykcyjnych w Europie ustaw dotyczących aborcji - jest ona dozwolona tylko w przypadku poważnego zagrożenia zdrowia bądź życia matki, a osobom, które dokonały zabiegu, grożą surowe kary. W prowincji nie obowiązują przepisy wprowadzone w 1967 roku w Wielkiej Brytanii.

Raport zaleca zmianę prawa i eliminację z niego przepisów dotyczących karania kobiet, które dokonały aborcji oraz tych, którzy w przeprowadzeniu aborcji pomagają. Wśród innych zaleceń jest zapewnienie środków antykoncepcyjnych, "zwalczanie stereotypów związanych z płcią, dotyczących podstawowej roli kobiet jako matek" oraz ochrona kobiet przed nękaniem ze strony przeciwników aborcji.

- Ten obciążający raport Organizacji Narodów Zjednoczonych potwierdza to, o czym od dawna mówi Amnesty International - drakońskie przepisy w Irlandii Północnej są codziennym naruszeniem praw kobiet i dziewcząt - powiedziała Grainne Teggart, kierownik AI w tej brytyjskiej prowincji.

W odpowiedzi na raport, brytyjski rząd oświadczył, że nie akceptuje tego, iż kobiety w Irlandii Północnej były ofiarami poważnych i systematycznych naruszeń ich praw. Do tej pory Irlandki z Północy musiały w celu dokonania aborcji jechać do Szkocji, Anglii lub Walii. Było to legalne, chociaż kobiety długo musiały płacić za zabieg, który w pozostałych częściach kraju jest dostępny bezpłatnie. Od czerwca w Anglii Irlandki płacić już nie muszą, a Szkocja i Walia mają plany wdrożenia podobnych zasad.

- Komitet ONZ bardzo wyraźnie stwierdza, że to rząd Wielkiej Brytanii odpowiada za zapewnienie zgodności naszych przepisów z międzynarodowymi zobowiązaniami z zakresu praw człowieka - oceniła Grainne Teggart.

Komitet ONZ ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet składa się z 23 niezależnych ekspertów zajmujących się prawami człowieka i nadzoruje wdrażanie Konwencji o Likwidacji Dyskryminacji Kobiet w krajach, które ją ratyfikowały.

Źródło: rp.pl/ RTE.ie, Belfast Telegraph
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA