fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o TK

Wojciechowski: Andrzej Rzepliński to polityk

Fotorzepa/Marian Zubrzycki
Eurodeputowany PiS Janusz Wojciechowski uważa, że Andrzejowi Rzeplińskiemu bliżej do polityka niż do sędziego.

Gośćmi programu "Fakty po Faktach" w TVN24 byli poseł PO Cezary Tomczyk i eurodeputowany PiS Janusz Wojciechowski. Polityk Platformy uważa, że po podpisaniu i opublikowaniu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym jesteśmy świadkami pewnej zagadki.

- Mamy artykuł 8 Konstytucji RP, który mówi jasno, że konstytucja i przepisy konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że konstytucja stanowi inaczej. Mamy do czynienia z sytuacją nieciekawą i taką, gdzie rzeczywiście wejście ustawy w życie stanowi pewną zagadkę - mówił Tomczyk.

Odmiennego zdania był Wojciechowski, który uważa ustawa weszła w życie, bo została uchwalona przez suwerena. - Od strony prawnej mamy jasną sytuację - mówił.

Zdaniem eurodeputowanego PiS do jawnego złamania konstytucji doszło w czerwcu, gdy poprzedni rząd przyjął zmiany w ustawie o Trybunale. - Gdybyście wybrali trzech sędziów Trybunału, zacisnęlibyśmy zęby. To jest niezgodne z obyczajem politycznym tuż przed wyborami wybierać trzech sędziów na czas po wyborach, ale musielibyśmy przyjąć ten wybór - ocenił Wojciechowski.

Eurodeputowany krytycznie ocenił również prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem Andrzej Rzepliński to polityk. - Do sędziego nie jest on niestety podobny. Prof. Rzepliński wielokrotnie wypowiadał się politycznie i mówił, że jest mu najbliżej do Platformy Obywatelskiej - powiedział Wojciechowski.

Tomczyk pytał natomiast, kto będzie bronił bezpieczeństwa obywateli, skoro "zostanie przepalony ostatni bezpiecznik".

 

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA