Reklama

"Otworzyć szkoły". Protesty we włoskich miastach

Tysiące Włochów protestowały przeciw zamykaniu szkół w związku z koronawirusem.
Uczeń na placu Castello w Turynie podczas protestu przeciw zamykaniu szkół, fotografia z 17 marca

Uczeń na placu Castello w Turynie podczas protestu przeciw zamykaniu szkół, fotografia z 17 marca

Foto: AFP

zew

Protesty odbyły się na placach w kilkudziesięciu miastach, m.in. w Rzymie i Mediolanie. Ze względu na wprowadzone przez władze restrykcje liczba uczestników - rodziców, dzieci i nauczycieli - była ograniczona.

W stolicy Włoch demonstranci mieli na sobie tzw. ośle czapki, by zwrócić uwagę na negatywny wpływ zamykania szkół na wykształcenie uczniów.

"Zróbcie wszystko, co konieczne, by otworzyć szkoły" - głosił slogan na tablicy niesionej przez dziecko w Rzymie, nawiązujący do dotyczącej uratowania euro obietnicy, jaką obecny premier Mario Draghi złożył w 2012 r. jako szef Europejskiego Banku Centralnego.

Większość szkół we Włoszech od 15 marca prowadzi edukację zdalną.

"Domagamy się, aby naszym szkołom nadany został status kluczowych placówek publicznych i aby zostały one natychmiast ponownie otworzone" - stwierdził w oświadczeniu rzymski oddział "Otwartych Szkół", organizatora protestów.

Reklama
Reklama

Włoski rząd twierdzi, że zamknięcie placówek edukacyjnych było konieczne ze względu na wzrost liczby zakażeń koronawirusem w populacji.

Społeczeństwo
Blackout w całym Iraku. „Krajowa sieć energetyczna wyłączona”
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Społeczeństwo
W tych miejscach najczęściej obserwowano UFO. Amerykanie ujawnili nowe informacje
Społeczeństwo
Zapas na 10 dni: Niemcy publikują listę żywności na czas kryzysu. Sprawdź, co musi się w nim znaleźć
Społeczeństwo
Wielbiciele odrzutowców i jachtów. Jak Rosja omija zachodnie sankcje?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama