fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Bodnar: Nauczania Kościoła idzie w kierunku wsparcia dla osób nieheteronormatywnych

fot. Marta Muszel
- Jeśli spojrzymy do najnowszego nauczania Kościoła katolickiego, to ono idzie w trochę innym kierunku - raczej okazywania szacunku i wsparcia dla osób nieheteronormatywnych - stwierdził Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, komentując stanowisko Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich, która pogratulowała odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu pracownikowi firmy IKEA, który zacytował Biblię i został zwolniony.

Instytut Ordo Iuris złożył pozew do Sądu Rejonowego dla Krakowa Nowej Huty w Krakowie w sprawie pracownika sieci IKEA zwolnionego za zacytowanie Biblii. Sprawa dotyczy akcji firmy IKEA „Miesiąc Dumy LGBT" oraz udostępnionego wszystkim pracownikom artykułu „Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas". W komentarzu do tego tekstu pracownik wyraził swój sprzeciw, cytując fragmenty Starego i Nowego Testamentu potępiające czyny homoseksualne. IKEA oświadczyła, że problem stanowiły nie poglądy mężczyzny, ale sposób ich wyrażania, "który wyklucza inne osoby".

Do tej m.in. sprawy odniosła się Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich w oświadczeniu "w sprawie narzucania ideologii LGBT".

W tekście napisano, że zgodnie z nauką Kościoła każdy ma bezwzględny obowiązek szanować każdego człowieka. "To odnosi się również do osób LGBT, ale musi działać w obydwie strony" - czytamy. "Ogromnym niesmakiem, smutkiem, troską o przyszłość a nawet poczuciem zagrożenia napawają zwyczajnych ludzi zachowania i słowa aktywistów tego środowiska i wspierających je dziennikarzy. Niby walczą o wolność, tolerancję i szacunek, ale właśnie bez tolerancji, z pogardą wobec myślących inaczej i z agresją" - brzmi tekst, podpisany przez bp. Ignacego Deca, przewodniczącego Rady ds. Apostolstwa Świeckich.

W ocenie Rady, "atak przypuszczony na pracownika IKEI, który nie życzył sobie w miejscu pracy indoktrynacji LGBT" jest niedopuszczalny z punktu widzenia prawa, przyzwoitości i zdrowego rozsądku. Według Rady, zwolnionego "odziera się z godności ludzkiej" i "odmawia mu niezbywalnych praw", a wypowiedzi skierowane pod jego adresem są pełne pogardy i agresji. "Tymczasem wolność sumienia i wyznania jest miarą demokracji. Agresja zaś i pogarda nie są Polsce potrzebne, burzą pokój społeczny, sieją niepewność i poczucie zagrożenia" - podkreślono w tekście. Rada zwróciła uwagę, że konstytucja gwarantuje wolność wyznania oraz chroni przed ingerencją w przekonania osobiste wbrew woli zainteresowanego.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar przypomniał w TVN24, że podjął postępowanie wyjaśniające w sprawie zwolnionego z IKEI pracownika. Według niego nie można na razie mówić o tym, kto ma rację w sporze. - Wydaje mi się, że za wcześnie jest na to, żeby mówić, ale warto zwrócić uwagę na zasady. Nasz kodeks pracy zabrania dyskryminować ze względu na wyznanie czy poglądy - zauważył, dodając, że "pracodawca ma prawo tworzyć środowisko wolne od dyskryminacji".

- Pozostaje wyjaśnić, czy dopuszczalne jest, to, że jeden z pracowników może wysyłać tego rodzaju maile - dodał Bodnar. - Słowo orientacja seksualna pojawia się w ustawach. To nie jest nam coś obcego, jeśli chodzi o kulturę i konstytucję. IKEA potraktowała to poważnie i w tym zakresie promowała określone postawy - mówił rzecznik.

Bodnar nie zgodził się ze stanowiskiem Rady ds. Apostolstwa Świeckich Konferencji Episkopatu Polski. - Jeśli spojrzymy do najnowszego nauczania Kościoła katolickiego, to ono idzie w trochę innym kierunku - raczej okazywania szacunku i wsparcia dla osób nieheteronormatywnych - zauważył. Zwrócił przy tym uwagę, że różne stanowisko mogą mieć różni biskupi w Episkopacie - "arcybiskup Polak, arcybiskup Gądecki, arcybiskup Ryś, Czaja i kilku innych hierarchów, którzy - mam wrażenie - mają zupełnie inne podejście do tej sprawy. - Oczekiwałbym, że oni się też wypowiedzą w tej kwestii - stwierdził.

Źródło: rp.pl/ TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA