fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Wpuszczał psy, Żydów nie chciał. Finał głośnej sprawy

stock.adobe.com
Belgijska prokuratura umorzyła sprawę właściciela kawiarni, który wywiesił w lokalu napis o treści "Psom wstęp dozwolony, ale Żydom - w żadnym wypadku".

Do incydentu doszło w niespełna 25-tysięcznej miejscowości Saint-Nicolas w prowincji Liege w 2014 r. W witrynie kawiarni należącej do mężczyzny tureckiego pochodzenia pojawiły się flaga Palestyny oraz przekreślona czerwonymi liniami flaga Izraela. Właściciel umieścił także dwujęzyczny znak głoszący, że do lokalu wolno wprowadzać psy, ale nie wolno wchodzić syjonistom (wersja francuska ogłoszenia) lub Żydom (wersja w języku tureckim).

Czyn Turka wzbudził falę protestów, do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W ostatnich dniach prokuratura z Liege zdecydowała o umorzeniu sprawy przeciw właścicielowi kawiarni, nie podając uzasadnienia decyzji - poinformowała gazeta "La Derniere Heure".

Źródło: La Derniere Heure, TImes of Israel
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA