Reklama

Londyn: Liczba nastoletnich samobójców wzrosła o 107 proc.

Liczba nastoletnich samobójców w Londynie wzrosła między 2013 a 2016 rokiem o 107 proc. - czterokrotnie bardziej niż liczba nastoletnich samobójców w całej Anglii i Walii - wylicza "The Independent".

Aktualizacja: 07.06.2018 14:58 Publikacja: 07.06.2018 14:07

Londyn: Liczba nastoletnich samobójców wzrosła o 107 proc.

Foto: stock.adobe.com

arb

Eksperci uważają, że tak duży wzrost liczby nastoletnich samobójców to efekt nadmiernej presji jakiej poddawani są młodzi ludzie w stolicy Wielkiej Brytanii i poczucia młodych mieszkańców najbiedniejszych dzielnic, że nie mają oni szans na zdobycie odpowiedniego wykształcenia, ani dobrej pracy.

Dane na temat liczby nastoletnich samobójców opracowało Brent Centre for Young People, które uzyskało dane powołując się na prawo dostępu do informacji publicznej.

Z tych samych danych wynika, że liczba samobójców w nieco szerszej grupie wiekowej - 10-24, wzrosła w latach 2013-2016 o 85 proc., podczas gdy w tej samej grupie w Anglii i Walii liczba samobójstw wzrosła o 11 procent.

Różnicę w tempie wzrostu liczby młodych samobójców między Londynem a Anglią i Walią widać najbardziej w grupie 19-24, w której w Londynie zanotowano wzrost liczby samobójców o 76 proc., podczas gdy w Anglii i Walii - o 5 proc.

- Młodzi ludzie z uboższych dzielnic naprawdę czują, że nie ma dla nich nadziei na przyszłość jeśli chodzi o edukację i pracę. Nie czują, że mają szansę osiągnąć cokolwiek - mówi Valentina Levi, psychoterapeutka z Brent Centre.

Reklama
Reklama

Brent Centre podaje, że w ostatnich latach notuje skokowy wzrost uskarżających się na problemy psychiczne młodych ludzi. W ciągu trzech lat liczba samookaleczeń wśród młodych w Londynie wzrosła o 30 proc., depresji - o 13 proc. a zaburzeń jedzenia - o 142 proc.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama