fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Czy obelga pod adresem Trumpa to zakłócanie porządku?

Facebook
"P...ć Trumpa i p...ć was za głosowanie na niego" - taki napis miał na szybie właściciel białej półciężarówki w Teksasie. Teraz szeryf Troy E. Nehls z hrabstwa Fort Bend chce porozmawiać z kierowcą.

Nehls prosi internautów o informacje, które pomogłyby mu ustalić kto jest właścicielem pojazdu. Jak dodaje chciałby "przedyskutować z nim" kwestię napisu.

"Prokurator poinformował nas, że przyjęłaby doniesienie o zakłóceniu porządku publicznego w związku z tą sprawą. Ale myślę, ze moglibyśmy dojść do porozumienia ws. modyfikacji napisu" - dodał szeryf.

Paragraf, o którym pisze szeryf umożliwia ściganie m.in. osób, które "używają wulgarnego języka w miejscu publicznym" co może doprowadzić do użycia przemocy.

W 1942 roku Sąd Najwyższy USA ws. Chaplinsky kontra New Hampshire orzekł, że agresywne słowa, które mają na celu wywołanie przemocy, nie są chronione przez Pierwszą Poprawkę do Konstytucji USA.

Jednak w 1971 r. ws. Cohen vs. Kalifornia Sąd Najwyższy większością głosów 5:4 ocenił, że pojawienie się w sądzie mężczyzny w koszulce z napisem "P...ć pobór" nie oznacza automatycznego nawoływania do przemocy i jest chronione Pierwszą Poprawką.

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA