Reklama

Fin szuka w Rosji szczątków fińskich żołnierzy

Blisko 80-letni Fin Ismo Mikkonen postawił sobie za cel sprowadzenie z Rosji do Finlandii szczątków fińskich żołnierzy fińskiej 6. Dywizji, którzy polegli w walkach na terytorium ZSRR po inwazji III Rzeszy na ten kraj.

Aktualizacja: 16.07.2017 07:56 Publikacja: 16.07.2017 07:22

Fin szuka w Rosji szczątków fińskich żołnierzy

Foto: Wikimedia Commons

Chodzi o żołnierzy, którzy polegli w walkach w lasach na północ od jeziora Onega. W 1942 w czasie trwających trzy dni starć zginęło tam ponad 70 fińskich żołnierzy.

Mikkonen od 24 lat poszukuje szczątków żołnierzy z Finlandii pochowanych na polu bitwy. Według niego w ziemi spoczywa tam jeszcze co najmniej 15 Finów. W poszukiwaniach pomaga mu rosyjskie małżeństwo - Nina i Oleg Stolepow - informuje yle.fi.

- Oni trafili tu, by zabić lub zostać zabitymi. Nie możemy nikogo zapomnieć, musimy przynajmniej spróbować ich znaleźć za pomocą wszelkich dostępnych środków - mówi Mikkonen.

Fin do poszukiwania szczątków żołnierzy używa wykrywacza metalu, dzięki któremu ma nadzieję znaleźć metalowe elementy umundurowania zagrzebane w ziemi wraz ze szczątkami żołnierzy. Nie jest to jednak proste, ponieważ grunt w rejonie bitwy pełen jest metalowych szrapneli oraz łusek po nabojach.

Ok. 12 tysięcy żołnierzy biorących udział w tzw. wojnie zimowej (1939 rok) i wojnie kontynuacyjnej (1941-1944) pomiędzy Finlandią a ZSRR, którzy zginęli na polu bitwy nie zostało pochowanych. Finom wolno jest szukać szczątków żołnierzy z tego kraju w Rosji na mocy bilateralnego porozumienia zawartego między Rosją a Finlandią w 1992 roku.

Reklama
Reklama

Jak podaje yle.fi dotychczas do Finlandii wróciły szczątki 1200 żołnierzy. Ponad 100 z nich wróciło do kraju dzięki Mikkonenowi.

- Wydaje mi się, że sprowadziłem do kraju tylu żołnierzy ilu liczy cała kompania. W czasie najbardziej udanej wyprawy znalazłem 20 żołnierzy - mówi Fin.

Mikonen podkreśla, że największą nagrodą dla niego jest to, że bezimienni fińscy żołnierze wracają do kraju, gdzie możliwa jest ich identyfikacja.

- To niezwykłe uczucie, wiem, że moje życie nie jest daremne - mówi.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama