Reklama
Rozwiń
Reklama

CNN: Amerykanin złapał wszystkie pokemony

28-letni mieszkaniec Brooklynu Nick Johnson jest - jak podaje CNN - prawdopodobnie pierwszą osobą, która, grając w bijącą rekordy popularności grę Pokemon GO, złapał wszystkie 142 pokemony, jakie można znaleźć na terytorium USA.

Aktualizacja: 25.07.2016 05:28 Publikacja: 25.07.2016 04:52

CNN: Amerykanin złapał wszystkie pokemony

Foto: AFP

CNN zastrzega, że nie otrzymało jeszcze potwierdzenia osiągnięcia Johnsona od producenta gry.

- Każdy z nas chce złapać je wszystkie i zostać mistrzem pokemonów, to marzenie z dzieciństwa, ale nigdy nie sądziłem, że to przydarzy się mnie - mówi w rozmowie z CNN Johnson.

Aplikacja Pokemon GO pojawiła się na amerykańskim rynku 6 lipca. Johnson twierdzi, że już w pierwszym tygodniu zabawy złapał 135 Pokemonów. Kiedy zdał sobie sprawę, że jest blisko złapania wszystkich stworków, postanowił to zrobić, co zajęło mu kolejne dwa tygodnie.

Ostatniego pokemona 28-latek miał złapać po północy 21 lipca w Central Parku. Towarzyszyła mu grupa osób, które poznał przy łapaniu pokemonów.

Johnson pytany o grę zapewnia, że mimo iż nie przespał przez nią kilku nocy, to jednak nie wpłynęła ona w jakiś znaczący sposób na rytm jego życia. Podkreślił, że w pracy spędzał - jak zwykle - ok. 50 godzin w tygodniu. Po pracy zjadał obiad ze swoją dziewczyną, a potem szedł razem z nią łapać pokemony, choć ona szybciej wracała do domu. - Bardzo mnie wspierała - zapewnił jednak podkreślając, że jego dziewczyna również jest wielką fanką tej japońskiej kreskówki.

Reklama
Reklama

Poszukiwania pokemonów miały zajmować Johnsonowi od 6 do 10 godzin dziennie - często kładł się spać dopiero ok. 4 lub 5 nad ranem.

Teraz Johnson chce złapać trzy pokemony, które nie występują w USA - w tym celu musiałby pojechać do Europy, Japonii oraz Australii lub Nowej Zelandii. Podróż ma mu zafundować sieć hoteli Marriott.

Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Społeczeństwo
Czy grozi nam III wojna światowa? W Europie rośnie strach
Wspomnienie
James Van Der Beek nie żyje. Gwiazdor „Jeziora marzeń” miał 48 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama