fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sojusz Lewicy Demokratycznej

Kwaśniewski: Nie zagłosuję na Monikę Jaruzelską

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Bycie prezydentem jest dużo bardziej w emploi Jarosława Kaczyńskiego niż premierem - stwierdził Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM

W rozmowie z Robertem mazurkiem Kwaśniewski skomentował słowa Moniki Jaruzelskiej, z jakimi zwróciła się ona do trzech byłych prezydentów, którzy namawiają część kandydatów opozycji do Senatu, by zrezygnowali ze startu.

"Siedzicie w luksusowej szalupie" -  napisała Jaruzelska do Komorowskiego, Kwaśniewskiego i Wałęsy, zarzucając im, że opozycja miałaby większe szanse, gdyby byli prezydenci kandydowali w wyborach.

Kwaśniewski jednak jest zdania, że ktoś, kto przeszedł wybory powszechne, co w jego przypadku miało miejsce dwukrotnie, nie powinien startować w wyborach parlamentarnych - by dać miejsce innym.

- Wydaje mi się, że obecność tych byłych prezydentów w ławach poselskich byłaby taka dosyć konfuzyjna - stwierdził też. Dodał, że bierze udział w kampanii wspierając Lewicę, ale do startu w wyborach nikt go nie namówi.

Aleksander Kwaśniewski uważa, że utworzenie wspólnej listy do Senatu przez partie lewicowe - SLD, Razem i Wiosnę ma sens z punktu widzenia logiki politycznej. Oraz, choć koalicja ta powstała "z wielkim bólem i trudem", ma szanse na zdobycie mandatów w Senacie.

Dlatego według Kwaśniewskiego partie lewicowe powinny się zjednoczyć, aby nie wystawiać sobie nawzajem kontrkandydatów. A taką kontrkandydatką będzie Monika Jaruzelska, startująca z listy Polskiej Lewicy. I dlatego głosu na nią nie odda.

Były prezydent zapowiedział, że swój głos w wyborach do Sejmu odda na Adriana Zandberga, lidera Razem.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA