fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służba zdrowia

Nie będzie in vitro w Krakowie?

Wojewoda małopolski unieważnił uchwałę Rady Miasta Krakowa w sprawie finansowania in vitro w mieście.
Adobe Stock
Wojewoda małopolski unieważnił uchwałę Rady Miasta Krakowa w sprawie refundacji in vitro. Radni zamierzają odwołać się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

O unieważnieniu uchwały poinformował na Facebooku Dominik Jaśkowiec, przewodniczący rady miasta.

"Stało się, stało się, to co miało się stać. Wojewoda Piotr Ćwik unieważnił uchwałę w sprawie refundacji In vitro dla Krakowa" - napisał radny.

Dodał, że wojewoda stwierdził m.in. że „Rada Miasta Krakowa źle rozpoznała potrzeby zdrowotne mieszkańców miasta".

"Zastanawiam się, czy wojewoda ma w tym zakresie lepszą wiedzę, doświadczenie życiowe? Ja się pozwolę z takim twierdzeniem nie zgodzić, będzie odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i będzie nowy projekt uchwały w tej sprawie. Mieszkanki i mieszkańcy Krakowa potrzebują refundacji In vitro, nie potrzebują natomiast hipokrytów" – napisał radny Jaśkowiec.

W swoim uzasadnieniu - jak podaje Radio Kraków - wojewoda wskazał m.in., że uchwała Rady Miasta Krakowa z września tego roku została podjęta z istotnym naruszeniem przepisów prawa, bo wykracza ona bowiem poza zakres upoważnienia ustawowego ujętego w ustawie o samorządzie gminnym, a także narusza przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

"Tym samym podejmując przedmiotową uchwałę Rada Miasta Krakowa działała z przekroczeniem ustawowo przyznanych jej kompetencji" - czytamy w uzasadnieniu.

Radni już zapowiedzieli, że zaskarżą decyzję wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. – Chcemy to zrobić już na najbliższej sesji, a jednocześnie będziemy próbowali się porozumieć z prezydentem, aby uruchomił taki program ze strony miasta – powiedziała nam Nina Gabryś, radna klubu Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska, jedna z inicjatorek uchwały w sprawie krakowskiego in vitro.

"Gminny program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego" krakowscy radni przegłosowali we wrześniu. Za przyjęciem uchwały głosowało 22 radnych, a przeciw było 15 radnych z PiS. Czterech z Przyjaznego Krakowa było nieobecnych podczas głosowania.

Z programu na początek miało skorzystać 100 par. Według założeń miasto dofinansowałoby tylko jedną procedurę zapłodnienia pozaustrojowego dla par mieszkających w Krakowie, które spełniają ustawowe wymogi podjęcia takiej terapii, wyraziły zgodę na samodzielne pokrycie kosztów przechowywania zarodków, a kobieta ma od 20 do 43 lat. Dofinansowanie ze strony miasta wynosiłoby do 5 tys. zł w ramach dawstwa partnerskiego lub do 2 tys. zł do procedury adopcji zarodka.

Podobne programy funkcjonują w wielu z powodzeniem w wielu polskich miastach. W Warszawie do maja skorzystało prawie 2 tys. par, a na świat przyszło już 275 dzieci.

'Z programu można korzystać w sześciu warszawskich klinikach. Warszawa dofinansowuje 90 proc. kosztów procedur zapłodnienia pozaustrojowego" – podał stołeczny ratusz.

Łódzki program dofinansowania zabiegów in vitro uruchomiono 22 lipca 2016 roku i do lipca tego roku dzięki niemu urodziło się już 172 maluchów – w tym aż 12 par bliźniąt.

Łódź przekazuje licencję na program innym samorządom. Pierwszy taką umowę z miastem podpisał Sosnowiec, w październiku 2016 r. Potem były jeszcze: Szczecinek, Powiat Pabianicki, Błaszki i ostatnio Gniezno. W Sosnowcu i Szczecinku pierwsze pary cieszą się z narodzin dzieci.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA