Co na to resort sprawiedliwości? Namawia do zatrudniania na podstawie umów zlecenia dodatkowych pracowników, by załatać dziury kadrowe spowodowane masowymi zwolnieniami lekarskimi pracowników sądownictwa.

Czytaj także: Pracownicy sądów zarabiają za mało - przyznaje wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik

Protest w znakomitej większości popierają sędziowie. Na drzwiach ich gabinetów wiszą kartki z napisami: „Popieram żądania płacowe pracowników wymiaru sprawiedliwości". Związkowcy zwrócili się do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry o wyznaczenie terminu spotkania.