fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

RPO: rzecznik dyscyplinarny nie zbada bezstronnie sprawy Piebiaka i innych

Fotolia.com
Sprawa szkalowania sędziów przez pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości nie zostanie bezstronnie wyjaśniana przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów, skoro blisko współpracuje on z osobami, których działania zostały ujawnione przez media - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich. Jego zdaniem dowodzi tego już sam komunikat rzecznika dyscyplinarnego Piotra Schaba.

Z komunikatu Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych z 19 sierpnia wynika, że w związku z publikacją Onetu dotyczącą „domniemanej próby zdyskredytowania przewodniczącego SPP „Iustitia" sędziego Krystiana Markiewicza i innych czynów stanowiących uchybienie godności urzędu" Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych podjął czynności wyjaśniające. Celem ma być ustalenie, czy:

1. doszło do uchybienia „godności urzędu przez sędziów zatrudnionych w Ministerstwie Sprawiedliwości", oraz

2. wstępne ustalenie, czy zachowanie jednego z sędziów będących ofiarami akcji pomówień mogło stanowić „delikt dyscyplinarny, wyczerpujący znamiona występku z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 157a § 1 kk" (to znaczy czy kolportowane wobec sędziego pomówienia były prawdziwe).

Czytaj też:

Taka treść komunikatu budzi istotne wątpliwości rzecznika praw obywatelskich. Wynika z niej bowiem, że po stronie sędziów zatrudnionych w Ministerstwie Sprawiedliwości mogło wystąpić wyłącznie uchybienie godności urzędu sędziego, a nie naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, czyli art. 231 kodeksu karnego i art. 107 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych.

- Te możliwe i bliżej niesprecyzowane uchybienia godności urzędu sędziego zostały powiązane z tym, że pokrzywdzony sam potencjalnie mógł dopuścić się czynu karalnego. W ten sposób to, co miało służyć zniesławieniu sędziego, stało się w świetle komunikatu sędziego Schaba "ustaleniem okoliczności koniecznej dla stwierdzenia znamion przewinienia dyscyplinarnego" - zauważa RPO Adam Bodnar Adam Bodnar w piśmie do sędziego Piotra Schaba, rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. - Tak zredagowany komunikat rodzi wątpliwości, czy postępowania dyscyplinarne prowadzone w tej sprawie przez Rzecznika Dyscyplinarnego będą bezstronne - dodaje.

Wątpliwości RPO pogłębia fakt, że zarówno sam rzecznik dyscyplinarny jak i jego zastępcy wchodzą w skład Zespołu do spraw czynności Ministra Sprawiedliwości podejmowanych w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów i asesorów sądowych. Tym  Zespołem do dnia złożenia dymisji kierował podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Łukasz Piebiak, zaś w jego skład wchodził sędzia Arkadiusz Cichocki.

- Osoby te opisane zostały w mediach jako odpowiedzialne za akcję zniesławiającą sędziów. Nie można więc przyjąć, że czynności dyscyplinarne prowadzone przez najbliższych współpracowników osób, których dotyczą, będą się charakteryzowały bezstronnością - zaznacza rzecznik Adam Bodnar.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA