fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Najlepsze kasacje pisze prokurator generalny

Rzeczpospolita
Adwokaci nie są wcale najlepsi w pisaniu kasacji. Najskuteczniejszy jest Andrzej Seremet. W 2014 r. Sąd Najwyższy uwzględnił prawie wszystkie przez niego wniesione.

Kasacja to dla wielu ostatnia szansa na zmianę niekorzystnego wyroku. Mogą składać ją strony procesu karnego i podmioty szczególne: prokurator generalny, rzecznicy: praw obywatelskich i dziecka, oraz od niedawna minister sprawiedliwości. Ze statystyk Sądu Najwyższego za lata 2010-14 (to on rozpatruje kasacje) wynika, że pisma przygotowywane przez Andrzeja Seremeta należą do najskuteczniejszych (90 proc. skuteczności, a w 2014 r. nawet 98 proc.). Drugie miejsce zajmuje rzecznik praw obywatelskich – 85 proc. skuteczności.

Zdecydowanie najgorzej wypada rzecznik praw dziecka – jedyna kasacja, którą złożył, została oddalona jako oczywiście bezzasadna. Mało skuteczne są też skargi stron – uwzględniono jedynie 11,6 proc.

Skąd takie rozbieżności? Karniści mówią, że ani prokurator generalny, ani rzecznik praw obywatelskich nie piszą kasacji w sprawach beznadziejnych, bo nie muszą tego robić. Inaczej adwokaci – związani umową z klientem.

Ważne, co kto pisze

Kodeks postępowania karnego przewiduje dwa rodzaje kasacji. Jedną dla podmiotów szczególnych, takich jak PG, i drugą dla stron postępowania. Pierwsza jest stosowana szerzej, np. jest nieograniczona w czasie, druga bardzo formalistycznie. Czy to dlatego jej autorzy mają tak dobre wyniki?

– Decyduje doświadczenie. Dlatego kasacje, jakie przygotowuje np. prokurator generalny, a właściwie w jego imieniu specjalny zespół, są w większości trafne i składane jedynie wtedy, gdy w sprawie doszło do rażącej obrazy prawa – tłumaczy dr Bogdan Jakubiak, sędzia odwoławczy.

Klient nasz pan

- To niejedyny powód – uważa z kolei sędzia Wiesław Kozielewicz z SN. I zauważa, że prokurator generalny, podobnie jak rzecznik praw obywatelskich, ma prawie nieograniczone prawo do składania kasacji. Może je składać nie tylko od wyroków sądów drugiej instancji (tak jak strony), ale i pierwszej, które nie zostały zaskarżone, a nawet od niektórych postanowień. I właśnie w sprawie wyroków sądów pierwszej instancji najczęściej Seremet zabierał głos, np. w sprawie wyroków pierwszej instancji wydanych na kierowców ukaranych za przekroczenie prędkości przez straż miejską. Jedne sądy uznały, że straż może być oskarżycielem przed sądem, inne – że nie. I choć SN nie podzielił opinii Seremeta, rozbieżności udało się rozstrzygnąć.

Poznański adwokat Mariusz Paplaczyk dodaje, że ani rzecznik, ani prokurator generalny nie biorą spraw beznadziejnych, stąd dobry wynik uwzględnionych kasacji. Piszą pisma tylko wtedy, gdy istnieją mocne zarzuty kasacyjne. Co innego adwokaci.

– Wśród wielu klientów pokutuje mit o trzeciej instancji. Jeśli klient jest niezadowolony z wyroku i dostrzega najmniejszą szansę na jego zmianę, to adwokat pisze kasację – wyjaśnia.

11,6 proc. kasacji złożonych przez adwokatów w latach 2010–2014 było skutecznych

– W dużej mierze to efekt umowy pomiędzy pełnomocnikiem a klientem – mówi adwokat Janusz Będzina. I dodaje, że bardzo często składają kasację dlatego, że chce tego klient. Stąd marna ich skuteczność.

To niestety widać w statystykach. Od 2010 do 2014 r. podmioty specjalne złożyły w sumie 1809 kasacji. W tym prokurator generalny – 1515 tys., rzecznik praw obywatelskich – 293, a rzecznik praw dziecka – jedną. W tym samym czasie strony, niezadowolone z prawomocnych rozstrzygnięć, wniosły 6624 skargi kasacyjne. Średnio co 10–12 skarga jest uwzględniana. Nie pomaga i to, że sporządzają je profesjonalni pełnomocnicy. W 80 proc. są one wręcz oczywiście bezzasadne, a w kilku proc. niezasadne.

Niepokojące jest to, że z roku na rok statystyki są gorsze. O ile w 2010 r. kasacje bezzasadne stron stanowiły nieco ponad 77 proc., to już w 2011 r przekroczyły 80 proc., w 2012 r – 81 proc; w 2014 r ponad 80 proc. W tych też latach liczba kasacji bezzasadnych prokuratora generalnego wyniosła 1, 5 do 3 proc., a rzecznika praw obywatelskich – od 1, 5 proc do 6, 5 proc.

– Trudniej jest skutecznie wygrać kasację stronie, kiedy wyrok przeszedł już kontrolę instancyjną i ta go nie uchyliła ani nie znalazła żadnych potknięć czy nieprawidłowości – dodaje sędzia Kozielewicz.

Minister się rozkręca

Od 27 listopada 2014 r. do grona osób, które mogą wnosić tzw. szczególne kasacje (nieograniczone terminem) dołączył minister sprawiedliwości. Jak dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Sprawiedliwości, do dziś wpłynęło do niego 429 pism, które zarejestrowano jako prośby o wniesienie kasacji od prawomocnych orzeczeń w sprawach karnych, głównie od wyroków. W 102 wnioskach nie znaleziono podstaw do wywiedzenia kasacji. Do dziś minister sprawiedliwości wniósł do SN trzy kasacje. Nie doczekały się jednak jeszcze rozpoznania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA