fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sprawna mediacja ma pomóc sądom

Mediacja
Adobe Stock
Postępowanie polubowne jest szybsze i tańsze od sądowego. Wkrótce ma być obowiązkowe w sprawach pracowniczych i gospodarczych.

Polskie sądy są coraz mniej sprawne. Czas trwania postępowania w 2020 r. wydłużył się o kolejne trzy miesiące. To najgorsze wyniki sprawności od wielu lat. Co robić? – zastanawia się Ministerstwo Sprawiedliwości i zamierza postawić na mediację. Na początek – jako obligatoryjną – w sprawach gospodarczych i pracowniczych. Projekt jest już gotowy. Przewiduje konieczność wszczęcia mediacji na etapie przedsądowym (warunek formalny wystąpienia z pozwem).

Przedsądowa próba

Po co komu ta zmiana? W ocenie Ministerstwa Gospodarki jedną z przyczyn niskiej konkurencyjności polskiej gospodarki jest zbyt długie i kosztowne dochodzenie przez przedsiębiorców praw i należności w obrocie gospodarczym. Stanowi to barierę dla rozwoju przedsiębiorczości. Problem widzą zarówno przedsiębiorstwa, jak i organizacje międzynarodowe oceniające warunki funkcjonowania przedsiębiorstw w różnych krajach.

Czytaj także: Mediacje: w czasie zarazy też można się dogadać 

Co to oznacza w praktyce?

Otóż w sprawach o: zniesienie współwłasności, dział spadku, podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, w sprawach gospodarczych oraz z zakresu prawa pracy, przed pierwszym posiedzeniem wyznaczonym na rozprawę przewodniczący będzie musiał wezwać strony do udziału w spotkaniu informacyjnym dotyczącym polubownych metod rozwiązywania sporów, w szczególności mediacji. Spotkanie informacyjne może prowadzić stały mediator, ale też sędzia, referendarz sądowy, urzędnik sądowy, asystent sędziego.

„Obowiązujące dziś uregulowania, przyznające sądowi możliwość skierowania sprawy na spotkanie informacyjne, wymagają wzmocnienia poprzez wprowadzenie obowiązkowego udziału stron w spotkaniu informacyjnym w niektórych kategoriach spraw" – piszą w uzasadnieniu autorzy projektu.

Zmiana zakłada więc wprowadzenie obowiązku udziału stron w spotkaniu informacyjnym dotyczącym polubownych metod rozwiązywania sporów.

Krótko mówiąc – strona ma mieć prawny obowiązek przyjść na wezwanie sądu i porozmawiać o mediacji oraz szansach na zawarcie ugody, zanim sprawa zostanie skierowana na rozprawę.

– Jestem za, pod warunkiem że profesjonalnie podejdą do niej wszystkie strony. Dotąd, mimo że mediacja była dopuszczalna, rzadko z niej przecież korzystano – mówi „Rzeczpospolitej" adwokat Marta Lech.

Zaraza sprzyja

– Wskaźnik spraw załatwianych w mediacji osiągnął 1,6 proc. (rok wcześniej kształtował się na poziomie ok. 1,18 proc.) wszystkich spraw wpływających do sądów, w jakich mediacja może być zastosowana – ujawnia resort sprawiedliwości.

Nic więc dziwnego, że widzi w mediacji szansę dla wymiaru sprawiedliwości i obywateli. Dowód? W Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia w pionie pracy i ubezpieczeń społecznych w 2018 r. skierowano do mediacji trzy sprawy i zawarto dwie ugody. W 2020 r. jest już 325 spraw i 161 ugód. Do mediacji kieruje się tam 31,4 proc. spraw, a ugodami kończy się 11,2 proc. wszystkich wpływających do sądu, w których może być stosowana mediacja.

Wszystko jasne

Nowela ma również pomóc uregulować sprawy wynagrodzeń mediatorów. Zakłada wydanie rozporządzenia, w którym określona zostanie wysokość wynagrodzenia mediatora – w tym stałego – za prowadzenie postępowania mediacyjnego wszczętego na podstawie skierowania sądu.

Pojawić się w nim też mają zryczałtowane wydatki mediatora. Chodzi o zwrot wydatków, z uwzględnieniem m.in. rodzaju sprawy i wartości przedmiotu sporu, sprawnego przebiegu postępowania mediacyjnego, a także przeciętnych kosztów ponoszonych przez mediatora oraz liczby posiedzeń, które odbył.

Etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA